Interpelacja nr 11078

Interpelacja w sprawie uznania przez parlament Ukrainy powojennych przesiedleń za "deportację z etnicznych ziem ukraińskich" oraz domagania się odszkodowań bez wzajemności, a także odpowiedzi na pytanie - kto naprawdę był ofiarą, Polacy z Wołynia czy przesiedleńcy Stalina

Adresat: minister spraw zagranicznych

Data wpływu: 2025-07-18

W skrócie

Posłowie wyrażają oburzenie ustawą ukraińską uznającą powojenne przesiedlenia za deportację i domagającą się odszkodowań, postrzegając to jako roszczenia terytorialne i fałszowanie historii. Pytają o reakcję rządu polskiego, ewentualne żądanie zwrotu kosztów pomocy oraz warunkowanie dalszego wsparcia od poszanowania prawdy historycznej i ofiar UPA.

Opis wygenerowany automatycznie na podstawie danych Sejmu RP · jak powstają opisy AI

Treść interpelacji

Szanowny Panie Ministrze,

w dniu 10 lipca 2025 r. Rada Najwyższa Ukrainy uchwaliła ustawę, która jednoznacznie określa powojenne przesiedlenia ludności ukraińskiej z terenów dzisiejszej Polski jako „nielegalną deportację z etnicznych ziem ukraińskich”, a osoby objęte tym procesem uznano za ofiary przestępstw i naruszenia praw człowieka (https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/kijów-uznał-powojenne-wysiedlenie-ukraińców-z-polski-za-bezprawie/ar-AA1IJyw2?ocid=msedgntp&pc=U531&cvid=592f40f75b984837a52494cc7c54d467&ei=28).

Zgodnie z treścią ustawy Ukraina nie tylko przyznaje specjalny status osobom przesiedlonym i ich potomkom, ale również zapowiada wypłatę rekompensat finansowych za doznane krzywdy moralne i straty materialne. Jest to akt o bardzo niebezpiecznym charakterze, noszący znamiona symbolicznych roszczeń terytorialnych wobec Rzeczypospolitej Polskiej oraz fałszywej narracji historycznej. Ziemie, takie jak Chełmszczyzna, Podlasie, Łemkowszczyzna i Nadsanie, od wieków należały do państwa polskiego i nie mają nic wspólnego z dziedzictwem politycznym tzw. Rusi Kijowskiej, na które dzisiejsza Ukraina bezpodstawnie się powołuje.

Jednak największe oburzenie budzi moralna bezczelność tego aktu (celowo nie wspominam o wdzięczności, gdyż aby takie uczycie posiadać, to trzeba postarać wczuć się w emocje Polaków, którzy doświadczyli ludobójstwa od swoich sąsiadów Ukraińców, lecz w dobie zagrożenia Ukraińców udzielili im bezwarunkowej pomocy). W 2022 roku Polska była największym darczyńcą Ukrainy (bez której to pomocy Ukraina upadłaby w ciągu kilkunastu tygodni) jeśli chodzi o:

Według szacunków ekspertów i mediów łączna pomoc Polski dla Ukrainy mogła przekroczyć już 100 miliardów złotych, nie licząc wkładu społeczeństwa obywatelskiego.

Jeśli Ukraina posiada dziś środki na wypłaty z tytułu polityki Stalina sprzed 80 lat, to należy oczekiwać, że zwróci Polsce kwoty przeznaczone na jej ratowanie po 2022 roku — lub przynajmniej zrekompensuje je w formie realnych korzyści ekonomicznych, politycznych i moralnych.

Nie może być tak, że państwo, które korzystało z bezwarunkowego wsparcia i solidarności narodu polskiego, zaczyna pisać historię na nowo, pomijając ludobójstwo na Wołyniu, gloryfikując UPA i wprowadzając ustawodawstwo sugerujące historyczne prawa do polskich ziem.

Jeśli Polska nie wyciągnie wniosków z tego haniebnego aktu, straci nie tylko twarz, ale i wpływ na przyszłość relacji dwustronnych — i to na własne życzenie.

W związku z powyższym proszę Pana Ministra o odpowiedź na następujące pytania:

Inne interpelacje: Dariusz Matecki

Wszystkie interpelacje →

Czym jest interpelacja? · Najnowsze interpelacje · Tematy interpelacji