Interpelacja nr 3852

Interpelacja w sprawie pracowników ośrodków pomocy społecznej

Adresat: minister rodziny, pracy i polityki społecznej

Data wpływu: 2024-07-11

W skrócie

Posłanka Wioletta Maria Kulpa wyraża zaniepokojenie pominięciem pracowników ośrodków pomocy społecznej, zajmujących się bezpośrednią obsługą świadczeń, w dodatku motywacyjnym. Pyta, dlaczego ich praca jest uważana za mniej istotną niż praca innych grup zawodowych w pomocy społecznej.

Opis wygenerowany automatycznie na podstawie danych Sejmu RP · jak powstają opisy AI

Treść interpelacji

Zwracam uwagę na bardzo istotny problem, który dotknął w ostatnim czasie setki pracowników ośrodków pomocy społecznej w całej Polsce. Pracownicy OPS-ów zgłaszają swoje zaniepokojenie faktem nieuwzględnienia ich w dodatku płacowym tzw. motywacyjnym. Pracownicy, o których mowa, zajmują się bezpośrednią obsługą mieszkańców ubiegających się o dodatki i świadczenia z pomocy społecznej. Oczywiście każda grupa zawodowa pracująca w pomocy społecznej ma swoje zadania, jednak wykluczenie pracowników, którzy bezpośrednio zajmują się obsługą dodatków i świadczeń, m.in. rodzinnych, alimentacyjnych czy nowym bonem energetycznym, jest niesprawiedliwe i bardzo krzywdzące. Z wielkim rozżaleniem pracownicy podkreślają fakt, jednocześnie zadając pytanie, czy ich praca jest mniej warta od zaangażowania innych grup zawodowych skupionych w pomocy społecznej, którzy takie dodatki otrzymają, m.in. konserwatorów czy pracowników kadr. Według ich opinii, ich praca została uznana za mniej istotną, ponieważ nie zostali zaliczeni do „kluczowych“ pracowników pomocy społecznej zapewniających funkcjonowanie urzędu.

Wspomniałam już w treści interpelacji, że od sierpnia bieżącego roku będą realizować kolejne świadczenie – bon energetyczny. To zadanie, które wpłynie na zwiększenie zakresu obowiązków, jednak przez takie traktowanie przez rząd czują się zdemotywowani i rozczarowani brakiem uwzględnienia tak dużej liczby pracowników w całej Polsce. Rozdzielanie wewnętrzne pracowników pomocy społecznej działających na podstawie różnych ustaw, tj. pomocy społecznej, świadczeń rodzinnych, dodatków mieszkaniowych czy powiatowych zespołów do orzekania o stopniu niepełnosprawności, jest wysoce krzywdzące, wywołujące również rozgoryczenie i żal. Niejednokrotnie pracownicy pracują na tym samym piętrze budynku w danej gminie czy mieście, jak zatem w związku z tym pan premier wyobraża sobie wzajemne relacje, jeśli część pracowników została potraktowana jako „dzieci gorszego Boga“.

Argumenty, że działy świadczeń otrzymują od gmin środki na obsługę programów, są nietrafione, ponieważ pracownicy tych środków nie widzą, wszystkie kwoty pochłaniają koszty obsługi: tonery, wysyłka poczty itd..., na żadne dodatkowe wynagrodzenia nie zostaje już pieniędzy.

Pracownicy również podkreślają, że od początku przedstawiciele rządu mówili, że dodatek będzie dla każdego pracownika pomocy społecznej zatrudnionego na umowę o pracę. Po wyborach niestety okazało się, że pracowników podzielono na kluczowych i niekluczowych.

1. Skąd takie kategorie i kto z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zdecydował o klasyfikowaniu do poszczególnych grup? 2. Jak to jest możliwe, że pracownik kadr należy do pracownika kluczowego, a pracownik działu świadczeń rodzinnych czy dodatków mieszkaniowych już nie?

Dodatek ze swojej nazwy miał być motywacyjny i zapobiec odpływowi wykwalifikowanej kadry z OPS. Słysząc i czytając komentarze wysoko wykwalifikowanej kadry pracowników świadczeń OPS (pracujących na kilkunastu ustawach) obawiam się, że efekt będzie odwrotny. Pracownicy są kompletnie zdemotywowani. Czują się przez rząd tym programem upokorzeni i poniżeni.

Wnoszę zatem o objęcie dodatkiem motywacyjnym wszystkich grup zawodowych w ramach pomocy społecznej świadczących pracę na podstawie różnych ustaw o świadczeniach i dodatkach.

Inne interpelacje: Wioletta Maria Kulpa

Wszystkie interpelacje →

Czym jest interpelacja? · Najnowsze interpelacje · Tematy interpelacji