Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wymigał się pan od odpowiedzi na pytanie, ale w istocie udzielił jej pan bardzo dobitnie. Tak, chcecie wykluczyć Polaka analogowego z życia publicznego, z życia gospodarczego. Użył pan chybionego porównania, Mówi pan: postęp, dawniej dorożki, dziś samochody. No tak, ale dawniej ministrom nie przychodziło do głowy nakazać, żeby ubić wszystkie konie dorożkarskie, i zakazać jeździć pojazdami innymi niż spalinowe. (Oklaski) Mój znakomity kolega... (Dzwonek)
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Bardzo dziękuję, panie pośle.
Poseł Grzegorz Braun:
...Witold Tumanowicz logicznie rozwinął pańską myśl: zakażmy jazdy na rowerze.