Mam pytanie, które kieruję zarówno do rządu - bo warto takie rzeczy ustalać - jak i do pani marszałek, która prowadzi te obrady, jak i do mojego kolegi pana posła Kandyby, który tutaj dał popis swoich możliwości oratorskich, wyzywając mnie, stukając się palcem w czoło. Ponieważ nazwisko Kandyba figuruje wśród działaczy OUN, UPA i są osoby noszące to nazwisko, które zasłużyły się niewątpliwie dla ukraińskiego nacjonalizmu, mam do pana pytanie: Czy w pańskim przypadku zachodzi może jakiś konflikt interesów, który panu nie pozwala spać spokojnie, kiedy Polak występuje w polskim interesie i upomina się o to, żeby Polacy nie byli płatnikami tej wielkiej operacji socjologiczno-politycznej podmiany ludności na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej? (Dzwonek)
(Głos z sali: Skandal!)
Panie Kolego Kandyba! Czy może pan to wyjaśnić?
(Głos z sali: Proszę bardzo.)