Precz z komuną! Precz z eurokomuną! Polexit. Trzeba się ratować póki czas. Precz z zielonym ładem, również i tęczowym, za którego nieprzyjęcie w Polsce wasz minister, lewico z prawej, obdzwaniał regiony, obdzwaniał sejmiki wojewódzkie i straszył, że trzeba się wycofać z tych strasznych uchwał o szanowaniu normalności, bo nie będzie pieniędzy. Więc pieniędzy i tak nie było. Rubelka nie zarobili, cnotę stracili.
Pytanie brzmi, panie ministrze z nowego układu: Po odliczeniu wszystkich pieniędzy, które są znaczone, w tej transzy, którą mielibyśmy otrzymywać z Brukseli, tych wszystkich pieniędzy na zielony ład, na to, co Bruksela dyktuje, że Warszawa ma wykonać, ile tych pieniędzy zostaje (Dzwonek) do swobodnej dyspozycji rządu warszawskiego? Bo twierdzę, że w przeliczeniu na mieszkańca, obywatela to nie będzie więcej niż paręset złotych, więc proszę się z tego wyliczyć.