Szczęść Boże!
Szanowna Pani Rzecznik! Skoro już odpowiada pani tutaj wywołana do tablicy w zastępstwie swojego poprzednika, to czy ma pani już jakieś dane, które syntetycznie ujmowałyby stan dzieci i młodzieży w Polsce po spustoszeniach spowodowanych m.in. przez Wysoką Izbę pod pretekstem walki z mniemaną pandemią? Czy dysponuje pani rzecznik danymi, które dokumentowałyby katastrofę, z jaką mamy do czynienia, biorąc pod uwagę zapaść demograficzną, wzrost zachorowań na choroby rozmaite, świadczące o dramatycznym spadku kondycji psychofizycznej polskich dzieci i młodzieży, zamkniętych przewlekle, oddzielonych od grup rówieśniczych, odciętych od szkoły, a faszerowanych, straszonych treściami pseudopandemicznymi za pośrednictwem mediów, za pośrednictwem reżimowej telewizji z lewej i z prawej? Jak wygląda statystyka zamachów samobójczych wśród dzieci i młodzieży w kontekście (Dzwonek) szerszym na przestrzeni ostatnich lat? I czy pani rzecznik jest w stanie powiązać tragiczny wzrost tych statystyk właśnie z praktykowanymi m.in. przez Wysoką Izbę metodami walki z mniemaną pandemią? Dziękuję bardzo.