Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nie wiem, czy Wysoka Izba pamięta taką spółkę: Elektrownia Ostrołęka. Jest taka, jest takie ściernisko w Ostrołęce, gdzie zburzono dwie wieże Kaczyńskiego. Szanowni państwo, po co było im te 1,5 miesiąca? Otóż 28 listopada Elektrownia Ostrołęka, która nie zarządza niczym poza ścierniskiem w Ostrołęce, zatrudniła nowego członka zarządu. Tomasz Jan Siwak - od was.
(Głos z sali: Ooo...)
Ale zatrudniła również 2 dni temu, 4 grudnia, członkinię rady nadzorczej. Anna Bieniek - od was, jakaś pełnomocniczka PiS-u, chyba w Radzyminie. Dokładnie sprawdźcie. Szefową spółki jest pani Beata Kalinowska, radna powiatu ostrołęckiego, oczywiście z PiS-u.
Szanowni Państwo! Chciałbym bardzo wyraźnie powiedzieć: jest wiele tematów (Dzwonek), które wymagają jeszcze rozliczenia. Jest wiele tematów, które obciążają bezpośrednio was. Takim tematem jest Elektrownia Ostrołęka. Przepaliliście 2 mld zł i nie ma odpowiedzialnego. Dzisiaj na bezczela, 2 dni temu, zatrudniacie członkinię rady nadzorczej z PiS-u, kilka dni temu - nowego członka zarządu. Cały czas doicie. Dojenie to wasze podstawowe zajęcie, ale ono niestety się skończy już w poniedziałek. Do widzenia. (Oklaski)
(Poseł Jacek Ozdoba: Po co podpisałeś tę ustawę?)