Interpelacja nr 10974

Interpelacja w sprawie wstrzymania działalności Centrum Lemkina dokumentującego rosyjskie zbrodnie wojenne w Ukrainie

Adresat: minister kultury i dziedzictwa narodowego

Data wpływu: 2025-07-14

W skrócie

Poseł pyta o powody wstrzymania finansowania Centrum Lemkina dokumentującego rosyjskie zbrodnie wojenne na Ukrainie, pomimo pozytywnej opinii rzecznika dyscypliny finansów publicznych, wyrażając obawę o moralną kapitulację i wycofanie się Polski z walki o prawdę. Poseł kwestionuje, czy rząd realizuje politykę "resetu" z Rosją.

Opis wygenerowany automatycznie na podstawie danych Sejmu RP · jak powstają opisy AI

Treść interpelacji

Szanowna Pani Minister,

z ogromnym niepokojem, graniczącym z oburzeniem, przyjmuję doniesienia o decyzji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego skutkującej de facto wygaszeniem działalności Centrum Lemkina – zespołu, który od początku rosyjskiej inwazji dokumentował zbrodnie wojenne popełniane przez Federację Rosyjską na niewinnych cywilach na Ukrainie.

To decyzja niepojęta, niezrozumiała, i – jeśli nie zostanie wycofana – zapamiętana jako akt moralnej kapitulacji wobec odpowiedzialności za pamięć i sprawiedliwość.

Zespół Centrum Lemkina składał się z zaledwie 6 osób – czterech działających w terenie w Ukrainie i dwóch w Polsce. Działał skromnie, bez rozbudowanych struktur, bez PR-owego szumu , za minimalne środki budżetowe – a mimo to wykonał pracę, która powinna była być dziełem wielkich instytucji międzynarodowych: – zebrał ponad 1700 relacji ofiar i świadków , – dokumentował gwałty, egzekucje, uprowadzenia dzieci, tortury , – robił to zarówno w Ukrainie , w warunkach wojennych, jak i w Polsce , wśród uchodźców i osób przesiedlonych.

Nie mówimy tu o wielomilionowym programie. Nie mówimy o setkach etatów. Mówimy o symbolicznie niskim budżecie, który przyniósł realny, mierzalny efekt historyczny, humanitarny i państwowy . Czy naprawdę nie stać państwa polskiego na 6-osobowy zespół , który zamiast słów i deklaracji – po prostu dokumentuje rosyjskie barbarzyństwo ?

Tymczasem ministerstwo – mimo że rzecznik dyscypliny finansów publicznych uznał zarzuty wobec Centrum za bezpodstawne – nie przedłużyło umów. Bez raportu. Bez oceny. Bez alternatywy.

Musimy zapytać wprost: czy Polska wycofuje się z dokumentowania rosyjskich zbrodni? Czy ktoś w tym rządzie realizuje politykę „resetu“ i współpracy z Rosją „taką, jaka jest“? Czy naprawdę, w chwili gdy giną ludzie, a świadectwa są ulotne i niezastępowalne – jedyne, co potrafimy zrobić, to wyłączyć światło i zamknąć teczki?

Historia już nas nauczyła, że każda niewypowiedziana zbrodnia wraca. Podziemne dokumentowanie zbrodni niemieckich podczas II wojny światowej – przez rotmistrza Witolda Pileckiego, Jana Karskiego, Emanuela Ringelbluma – było naszym moralnym obowiązkiem i aktem niezgody na cywilizacyjną ciemność. Po wojnie dokumentowaliśmy zbrodnie komunistyczne: Katyń, Łubiankę, UB. Dziś – mając wolne państwo – wycofujemy się z najważniejszego frontu walki o prawdę ?

W imię prawdy, w imię solidarności, w imię przyszłego rozliczenia rosyjskich zbrodni apeluję o przywrócenie finansowania Centrum Lemkina zanim będzie za późno.

W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:

Inne interpelacje: Marek Jakubiak

Wszystkie interpelacje →

Czym jest interpelacja? · Najnowsze interpelacje · Tematy interpelacji