Interpelacja w sprawie wysokości opłaty z tytułu wydobywania wód leczniczych w przemyśle rozlewnicznym
Data wpływu: 2024-07-08
Co to jest interpelacja? To formalne pytanie posła do organu władzy (np. ministra) w konkretnej sprawie publicznej.
Przeglądaj też tematy interpelacji, profile posłów i druki sejmowe.
Poseł Dominik Jaśkowiec kwestionuje obecną stawkę opłaty eksploatacyjnej za wydobywanie wód leczniczych w przemyśle rozlewniczym, uważając ją za niesprawiedliwie niską w porównaniu do stawek dla gospodarstw domowych i w kontekście wysokiej rentowności tej branży. Pyta, czy Ministerstwo Klimatu i Środowiska planuje podjęcie działań w celu urealnienia tych stawek.
HTML źródłowy dostępny także bez JavaScript
Interpelacja w sprawie wysokości opłaty z tytułu wydobywania wód leczniczych w przemyśle rozlewnicznym Interpelacja nr 3723 do ministra klimatu i środowiska w sprawie wysokości opłaty z tytułu wydobywania wód leczniczych w przemyśle rozlewnicznym Zgłaszający: Dominik Jaśkowiec Data wpływu: 08-07-2024 Szanowna Pani Ministro, przepis art. 134 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. – Prawo geologiczne i górnicze w art. 134 reguluje kwestie zasad naliczania opłat eksploatacyjnych z tytułu wydobywania kopalin, a w załączniku do ustawy określone zostały stawki opłat eksploatacyjnych.
W odniesieniu do wód leczniczych stawka ta określona została na kwotę 1,77 zł za 1 m³ zarówno w odniesieniu do wód leczniczych wykorzystywanych do zabiegów leczniczych, jak i do wód wykorzystywanych w przemyśle rozlewniczym. Jeżeli chodzi o wysokość tej stawki w odniesieniu do wód leczniczych wykorzystywanych do zabiegów leczniczych (balneologia), to jej wysokość nie budzi żadnych zastrzeżeń, bo jest to działalność preferowana i uprzywilejowana w systemie opłat i podatków i nie jest to działalność komercyjna.
Poważne wątpliwości pojawiają się jednak w odniesieniu do stawki ustalonej w tej samej wysokości dla wód leczniczych wykorzystywanych w przemyśle rozlewniczym, gdzie jest to działalność komercyjna i wysoce rentowna. Zdaniem prezydentów, wójtów i burmistrzów gmin uzdrowiskowych przyjęte rozwiązanie co do jednolitego kształtowania stawek dla celów leczniczych i dla celów komercyjnego przemysłu rozlewniczego jest wysoce niesprawiedliwe.
Wnikliwa analiza tego problemu, a szczególnie analiza sprawozdań finansowych firm rozlewniczych, wskazuje, że zastosowane rozwiązanie w postaci jednakowej stawki opłaty eksploatacyjnej dla nierentownej działalności leczniczej i wysoce rentownej działalności przemysłu rozlewniczego musi budzić duże wątpliwości co do prawidłowości przyjętych rozwiązań. Samo porównanie wartości stawek wody dla celów socjalno-bytowych płaconych przez mieszkańców i uzyskanych przez producentów wód stawek wody prowadzi do prostego wniosku, że ten system nie działa prawidłowo i trudno w nim się doszukiwać jakiegokolwiek elementu sprawiedliwości społecznej.
Otóż jak wynika z powszechnie dostępnych danych, stawka za 1 m³ wody używanej dla celów spożywczych i socjalno-bytowych przez gospodarstwa domowe, wymagająca często dużych nakładów na jej uzdatnianie, waha się w granicach 5,00 – 18,00 zł za 1 m³ wody. Tymczasem przedsiębiorca za 1 m³ wody leczniczej, która stanowi ogólnonarodowe dobro, uiszcza opłatę eksploatacyjną w wysokości 1,77 zł za 1 m³, czyli od 3 do 10 razy mniej od stawki wody zwykłej dostarczanej do gospodarstw domowych.
W ocenie prezydentów, burmistrzów i wójtów gmin uzdrowiskowych nie ma żadnego uzasadnienia do stosowania tak niskich, wręcz symbolicznych, stawek jednostkowych opłat eksploatacyjnych, tym bardziej że przedsiębiorca, chyba jako jedyny w kraju producent, otrzymuje surowiec do produkcji praktycznie za darmo, bo trudno w tym przypadku mówić o „zakupie“ surowca, kiedy płaci się za niego symboliczną kwotę w wysokości 1,77 zł za 1 m³ wody. Jest powszechnie wiadomo, że z 1 m³ wody podziemnej użytej do butelkowania można uzyskać 666,6 butelek o pojemności 1,5 l wody (1m³ = 1000 l, 1000 l : 1,5 l = 666,6 butelek wody o poj. 1,5 litra).
W praktyce oznacza to, że od 1 butelki (o pojemności 1,5 l) wody „leczniczej“ przedsiębiorca uiszcza opłatę eksploatacyjną w wysokości 0,0026 zł, czyli 0,26 grosza. Cena jednej butelki takiej wody kształtuje się w przedziale 1,80 – 3,40 zł, co oznacza, że przedsiębiorca sprzedaje 1 m³ wody leczniczej za kwotę 1 198 zł – 2 264 zł. (666 butelek x 1,80 – 3,40 zł = 1 198 zł – 2 264 zł).
Gminy uzdrowiskowe zwracają uwagę na nieadekwatność stawki opłaty eksploatacyjnej w stosunku do uciążliwości powodowanych przez działalność rozlewni, szczególnie w odniesieniu do uciążliwości transportu (TIR-y), hałas, ograniczania innych działalności gospodarczych na skutek obostrzeń wynikających z ustanowienia obszarów górniczych oraz wymogów środowiskowych i ustanowionego reżimu publicznoprawnego (ochrona środowiska). Nie można też zapominać o uciążliwościach dla turystów i mieszkańców związanych z wydobyciem i wywozem konfekcjonowanej wody.
Poseł pyta, czy ministerstwo przeprowadziło analizy dotyczące zmiany koloru kamizelek ostrzegawczych dla pracowników nadzoru ruchu i strażaków OSP z pomarańczowego na żółty, oraz czy podjęto w tej sprawie prace legislacyjne. Wyraża poparcie dla zmiany koloru kamizelek dla strażaków OSP poza akcjami ratowniczo-gaśniczymi, analogicznie jak w przypadku pracowników nadzoru ruchu.
Posłowie pytają, czy ministerstwo dostrzega problem automatycznego stosowania 3-letniego terminu przedawnienia roszczeń pracowniczych w sytuacji braku obiektywnej ewidencji czasu pracy, co utrudnia dochodzenie roszczeń o wynagrodzenie i nadgodziny. Kwestionują, czy obecna praktyka nie narusza prawa UE i pytają o plany legislacyjne w tym zakresie.
Poseł wyraża zaniepokojenie rosnącym deficytem Polski w handlu produktami cyfrowymi i pyta ministrów o planowane działania mające na celu zwiększenie suwerenności cyfrowej kraju. Pyta o konkretne instrumenty wsparcia dla krajowych producentów technologii oraz o plany dotyczące audytu wydatków cyfrowych i wprowadzenia podatku cyfrowego.
Interpelacja dotyczy braku naboru wniosków na dofinansowanie budowy i rozbudowy biogazowni rolniczych przez NFOŚiGW, mimo wcześniejszych zapowiedzi Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Poseł pyta, czy w planie finansowym NFOŚiGW na rok 2026 zabezpieczono środki na ten cel.
Posłowie pytają ministra rolnictwa o skutki dla polskich rolników w 2026 roku wynikające z tymczasowego wdrożenia postanowień umowy UE-Mercosur, biorąc pod uwagę skierowanie umowy do TSUE i kontrowersje wokół jej przyjęcia. Wyrażają zaniepokojenie pominięciem Parlamentu Europejskiego w procedurze i potencjalnym negatywnym wpływem na polskie rolnictwo.
Projekt ustawy wprowadza zmiany w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz w niektórych innych ustawach. Dotyczą one m.in. definicji rzutu poziomego budynków, procedur opiniowania i uzgadniania projektów planów ogólnych gmin, minimalnego udziału powierzchni biologicznie czynnej na różnych terenach (w tym w zabudowie śródmiejskiej i na terenach z zabytkami), oraz kwestii związanych z lotnictwem i górnictwem. Celem zmian jest doprecyzowanie istniejących przepisów i usprawnienie procesu planowania przestrzennego. Ustawa wprowadza również przepisy przejściowe dotyczące postępowań w toku oraz terminów związanych z planowaniem przestrzennym.
Projekt ustawy ma na celu nowelizację ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz kilku innych ustaw, aby usprawnić proces sporządzania planów ogólnych gmin i dostosować przepisy do praktycznego stosowania. Kluczową zmianą jest rezygnacja z wymogu uzgadniania planów ogólnych z właściwymi organami na etapie ich sporządzania, zastępując go opiniowaniem. Ponadto, projekt ma na celu złagodzenie zasad zachowania zgodności miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego z planami ogólnymi, dając większą elastyczność w kształtowaniu ustaleń planu miejscowego. Wprowadzane zmiany mają również na celu doprecyzowanie przepisów dotyczących powierzchni biologicznie czynnej w planach miejscowych.