Interpelacja nr 10972

Interpelacja w sprawie rażącego zaniedbania państwa w zakresie zapewnienia obywatelom ochrony w czasie konfliktu zbrojnego, katastrof i ataków chemicznych lub nuklearnych

Adresat: minister spraw wewnętrznych i administracji

Data wpływu: 2025-07-14

W skrócie

Posłowie alarmują o dramatycznym braku przygotowania Polski na zagrożenia militarne i katastrofy, wskazując na niewystarczającą liczbę schronów i brak strategii ochrony ludności. Pytają ministra o konkretne plany poprawy bezpieczeństwa cywilnego i realne działania rządu w tym zakresie.

Opis wygenerowany automatycznie na podstawie danych Sejmu RP · jak powstają opisy AI

Treść interpelacji

Szanowny Panie Ministrze,

wobec narastających zagrożeń geopolitycznych, trwającej wojny na Ukrainie, realnego ryzyka eskalacji konfliktów i możliwego zagrożenia dla terytorium Rzeczypospolitej Polskiej – państwo polskie pozostaje całkowicie nieprzygotowane do ochrony swoich obywateli przed skutkami wojny konwencjonalnej, ataku rakietowego, użycia broni chemicznej lub katastrof przemysłowych.

Dostępne dane pokazują obraz kompletnej zapaści w zakresie infrastruktury ochrony ludności:

- w całej Polsce istnieje zaledwie ok. 1100 obiektów spełniających definicję schronów, co oznacza realne zabezpieczenie dla zaledwie 0,3–0,4% obywateli RP, - kolejne kilkanaście tysięcy tzw. ukryć (np. piwnic) zapewnia ochronę dla zaledwie kilku procent mieszkańców, - blisko 200 tysięcy miejsc doraźnego schronienia to często nienadzorowane piwnice, szkolne sale gimnastyczne lub parkingi podziemne – bez systemów filtrowentylacji, zapasów żywności, łączności czy możliwości przetrwania nawet kilkunastu godzin w warunkach skażenia, - Polska pozostaje na szarym końcu wśród państw NATO – podczas gdy np. Finlandia, Szwajcaria, Norwegia zapewnia 70–100% pokrycia schronowego populacji.

Co gorsza:

- zdecydowana większość istniejących schronów pochodzi z PRL-u, jest zdewastowana, zagrzybiona, zalana wodą, bez systemów wentylacji, bez wyposażenia, często bez jakiegokolwiek nadzoru, - w latach 1990–2020 państwo całkowicie zdemontowało system ochrony cywilnej – likwidując instytucje, wycofując obowiązki z Prawa budowlanego, nie tworząc centralnej ewidencji, - brakuje państwowej strategii ewakuacji ludności miast, dzieci, osób niepełnosprawnych, kobiet w ciąży, seniorów, - nie istnieją plany rozdysponowania jodku potasu, - nie ma sprawnych ćwiczeń ochrony cywilnej, - obywatele nie są informowani o lokalizacji schronów.

Tymczasem państwo wydaje miliardy na armię, broń, sprzęt, ale całkowicie ignoruje bezpieczeństwo cywilów – jakby uznając, że "obrona terytorium" nie dotyczy jego mieszkańców. Czy to znaczy, że rządzący uznali, iż w razie wojny obywatele są mięsem armatnim?

Z punktu widzenia bezpieczeństwa cywilnego Polska znajduje się dziś w stanie całkowitego rozbrojenia infrastrukturalnego. Gdyby dziś doszło do ataku – realnego lub terrorystycznego – 38 milionów Polaków nie miałoby gdzie się schronić. Rząd nie tylko zaniedbał swoje obowiązki konstytucyjne, ale również wprowadził społeczeństwo w stan fałszywego poczucia bezpieczeństwa.

W związku z powyższym wzywam do natychmiastowego wyjaśnienia i przedstawienia odpowiedzi na następujące pytania:

Inne interpelacje: Marek Jakubiak

Wszystkie interpelacje →

Czym jest interpelacja? · Najnowsze interpelacje · Tematy interpelacji