Interpelacja nr 5760
Interpelacja w sprawie zarządzania poziomem wód w rzekach i zbiornikach retencyjnych w południowo-zachodniej Polsce
Adresat: minister infrastruktury, minister klimatu i środowiska
Data wpływu: 2024-10-24
W skrócie
Posłowie interweniują w sprawie zarządzania poziomem wód w rzekach i zbiornikach retencyjnych w południowo-zachodniej Polsce, szczególnie w kontekście powodzi w gminie Nysa i Lewin Brzeski. Kwestionują opóźnione i gwałtowne zwiększenie zrzutu wody z Jeziora Nyskiego, co mogło przyczynić się do powodzi.
Opis wygenerowany automatycznie na podstawie danych Sejmu RP · jak powstają opisy AI
Treść interpelacji
Szanowna Pani Minister, Szanowny Panie Ministrze,
w połowie września wszyscy byliśmy świadkami powodzi w południowo-zachodniej części naszego kraju. Nie wchodząc w tym momencie na grunt przyczyn tegorocznej powodzi, a raczej poziomu przygotowania instytucji państwowych do stawienia czoła żywiołowi, pragnę poruszyć kwestię zarządzania poziomem wód w rzekach i zbiornikach retencyjnych.
Przykładem niech będzie dramat, jaki dotknął mieszkańców gminy Nysa, przez którą przepływa m.in. rzeka Nysa Kłodzka oraz gminy Lewin Brzeski, na terenie której rzeka Nysa Kłodzka wpada do rzeki Odry. Wedle relacji mieszkańców na początku września br. poziom Nysy Kłodzkiej w gminach Nysa i Lewin Brzeski był dramatycznie niski. W mediach wiele mówiło się wówczas o problemie wysychania rzek w kontekście zmian klimatycznych. W dniu 11.09 br. media w Polsce przekazały alarmujące informacje z Czech, m.in. https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-zagrozenie-pogodowe-jest-realne-czesi-podjeli-radykalne-dzia,nId,7778809 (11.09 po południu) oraz https://tvn24.pl/tvnmeteo/swiat/czesi-boja-sie-powtorki-z-1997-roku-st8082388 (11.09 wieczorem). Nadchodzący wówczas (tj. wg stanu na dzień 11.09 br.) niż genueński miał przynieść niespotykanie od lat opady, które z wielkim prawdopodobieństwem skutkować miały ogromnym wzrostem poziomu rzek w południowo-zachodniej Polsce, a co za tym idzie – wysoce prawdopodobne było wystąpienie zjawiska powodzi.
Nie wchodząc w tym momencie w dywagacje na temat tego, czy prognozy nie były przesadnie alarmujące, czy też prezes Rady Ministrów został celowo i świadomie wprowadzony w błąd, pragnę skupić się na polityce zarządzania poziomem wód w rzekach i zbiornikach retencyjnych.
Począwszy od dobrego przykładu – suchego zbiornika Racibórz – należy pochwalić wszystkie osoby i instytucje odpowiedzialne za jego utworzenie oraz zarządzanie nim, albowiem fakt, iż zgromadził on tak wiele wody, że zatrzymał falę na Odrze, skutkował uchronieniem m.in. Opola i Wrocławia przed tak dramatycznymi scenami, jakich byliśmy świadkami w 1997 r.
Następnie jednak należy wyrazić wątpliwości odnośnie do stanu technicznego zbiorników retencyjnych (a konkretniej – tam) w okolicach Stronia Śląskiego oraz Paczkowa, gdzie doszło do tragicznych w skutkach uszkodzeń wałów, oraz w Jarnołtówku, gdzie co prawda nie doszło do przerwania wału ani tamy, jednak poziom wody (a co za tym idzie jej napór) był tak wysoki, że doszło do przelania się wody przez koronę wałów oraz doszło do przeciekania wału, co jednak – na szczęście – nie skutkowało jego przerwaniem.
Moje największe wątpliwości budzi jednak sytuacja na Jeziorze Nyskim, które jest największym zbiornikiem retencyjnym na rzece Nysa Kłodzka, poniżej którego bezpośrednio znajduje się dotknięte powodzią miasto Nysa, a dalej – katastrofalnie zalana gmina Lewin Brzeski. Zgodnie z komunikatami władz lokalnych i służb hydrotechnicznych przed nadejściem fali kulminacyjnej do Jeziora Nyskiego zbiornik ten był wypełniony w połowie i miał z pewnością przyjąć całą falę kulminacyjną nadchodzącą z Kotliny Kłodzkiej.
Tymczasem, jak wynika z danych dostępnych na stronie Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, poziom zrzutu (czyli ilości wody wypływającej) z Jeziora Nyskiego wynosił:
Z powyższego wynika, że:
Skutkiem kilkugodzinnego zrzutu na poziomie blisko tysiąca m 3 /s było uszkodzenie wałów chroniących miasto Nysa, które dzięki heroicznej postawie jej mieszkańców zostały obronione, dzięki czemu Nysa została jedynie podtopiona (co też nie powinno mieć miejsca!), a nie całkowicie zalana. Mimo to doszło m.in. do zalania szpitala powiatowego w Nysie, co spowodowało straty szacowane na poziomie 50 mln zł. Ogromna woda spuszczana z Jeziora Nyskiego spustoszyła następnie gminę Lewin Brzeski, gdzie straty są szacowane również na wiele, wiele milionów złotych.
Mając na uwadze liczne ludzkie dramaty, które zostały spowodowane opisanymi wyżej wydarzeniami, oraz starając się w sposób konstruktywny zapobiegać tak katastrofalnym skutkom powodzi, uprzejmie proszę Państwa Ministrów o odpowiedź na następujące pytania:
Inne interpelacje: Krzysztof Ciecióra
- Interpelacja w sprawie reakcji organów państwa na powtarzające się przez wiele lat przypadki przemocy rówieśniczej i gróźb na przykładzie małoletniego
28.09.2026 · nr 20121 · minister sprawiedliwości
- Interpelacja w sprawie praktyki sprzedaży gruntów wysokich klas bonitacyjnych na przykładzie gruntów z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa w miejscowości…
25.09.2026 · nr 20103 · minister rolnictwa i rozwoju wsi
- Interpelacja w sprawie wdrożenia ogólnopolskich, spójnych procedur reagowania na alerty bezpieczeństwa publicznego i zagrożenia powietrzne w placówkach…
25.09.2026 · nr 20094 · minister edukacji, minister obrony narodowej, minister spraw wewnętrznych i administracji
- Interpelacja w sprawie rozwoju infrastruktury wojskowej i procesu formowania 21. Lekkiego Batalionu Górskiego w Wojnarowej
17.09.2026 · nr 19891 · minister obrony narodowej
- Interpelacja w sprawie systemowej reformy lecznictwa odwykowego i utworzenia ośrodków koordynacyjno-interwencyjnych opieki nad osobami w kryzysie uzależnienia
17.09.2026 · nr 19890 · minister spraw wewnętrznych i administracji, minister zdrowia
Czym jest interpelacja? · Najnowsze interpelacje · Tematy interpelacji