Interpelacja nr 19624

Interpelacja w sprawie niedorzecznego zatajenia tożsamości sprawców ludobójstwa na oficjalnym obelisku upamiętniającym ofiary w Ostrówkach na Wołyniu

Adresat: minister kultury i dziedzictwa narodowego

Data wpływu: 2026-09-04

W skrócie

Posłowie Bartłomiej Pejo zarzuca Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego zatajenie prawdy historycznej na obelisku w Ostrówkach na Wołyniu, gdzie nie wskazano odpowiedzialności UPA za ludobójstwo Polaków, co traktuje jako polityczne ustępstwo i cenzurę. Domaga się wyjaśnień dotyczących decyzji, odpowiedzialności urzędników oraz renegocjacji tekstu pomnika zgodnie z ustaleniami historycznymi.

Opis wygenerowany automatycznie na podstawie danych Sejmu RP · jak powstają opisy AI

Treść interpelacji

Szanowna Pani Minister,

działając na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (t.j. Dz. U. 2024 poz. 907 z późn. zm.) w związku z art. 191 Regulaminu Sejmu RP, składam interpelację do ministra kultury i dziedzictwa narodowego w sprawie rażących zaniedbań urzędniczych oraz kapitulacji polskiej dyplomacji historycznej, czego skutkiem jest usunięcie prawdy o sprawcach mordów z oficjalnego upamiętnienia ofiar zbrodni wołyńskiej w miejscowości Ostrówki.

Dnia 30 sierpnia 2026 r. odbył się w Ostrówkach na Wołyniu pogrzeb 55 Polaków,w tym aż 26 dzieci, zamordowanych dokładnie 30 sierpnia 1943 roku w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. Po 83 latach od tej potwornej zbrodni szczątki naszych rodaków zostały ostatecznie wydobyte z dołów śmierci i złożone w poświęconej ziemi. Choć sam fakt pochówku, postawienia krzyży i tablic jest krokiem naprzód, to w tym akcie upamiętnienia doszło do skandalicznego i niedopuszczalnego ustępstwa o charakterze politycznym. Na oficjalnym obelisku sfinansowanym przez rząd Rzeczypospolitej Polskiej całkowicie zatajono informację o tym, kto dokonał tej rzezi.

Na pomniku widnieje wyłącznie lakoniczny napis: „Pamięci mieszkańców Ostrówek i Woli Ostrowieckiej, którzy zginęli 30 sierpnia 1943 roku. Niech spoczywają w pokoju. Rząd Rzeczypospolitej Polskiej“.

Ani jedno słowo na obelisku nie informuje, że mieszkańcy tych wsi zostali bestialsko zamordowani przez oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii. Nazwiska i przynależność sprawców są precyzyjnie znane historykom. Wiemy bezspornie, że masowej zbrodni na ponad 1050 Polakach dokonały pododdziały UPA pod dowództwem Iwana Kłymczaka „Łysego“ oraz sotnia Iwana Zareczniuka „Worona“, wspierane przez część mieszkańców okolicznych ukraińskich wsi.

Zamiast twardych faktów historycznych, na pomniku zastosowano bezpieczną dla strony ukraińskiej formułę, że ofiary „zginęły“. Taki dobór słów sprawia, że za kilkadziesiąt lat nikt odwiedzający to miejsce nie dowie się, czy Polacy padli ofiarą UPA, NKWD, niemieckich Einsatzgruppen, czy może zginęli w wyniku przypadkowych działań frontowych. Prawda o katach rozpłynęła się w gramatycznej mgle.

Według powszechnie dostępnych informacji treść tej inskrypcji jest rezultatem polsko-ukraińskich uzgodnień na szczeblu resortów kultury. Jeśli ceną za uzyskanie zgody na ekshumację i pochowanie kości stało się przemilczenie odpowiedzialności katów i cenzura historyczna, na którą strona polska przystała, to poważne uchybienie, które może stać się wkrótce precedensem.

Jako poseł na Sejm RP uważam, że polityka pamięci Rzeczypospolitej nie może opierać się na strachu, uległości i kompromisach kosztem prawdy historycznej.

Mając na uwadze powyższe, zwracam się do Pani Minister z następującymi, szczegółowymi pytaniami:

Z wyrazami szacunku

Bartłomiej Pejo Poseł na Sejm RP

Inne interpelacje: Bartłomiej Pejo

Wszystkie interpelacje →

Czym jest interpelacja? · Najnowsze interpelacje · Tematy interpelacji