Interpelacja nr 19625

Interpelacja w sprawie zmiany przepisów ustawy o kierujących pojazdami w zakresie uprawnień kategorii B prawa jazdy do prowadzenia motocykli historycznych i zabytkowych

Adresat: minister infrastruktury

Data wpływu: 2026-09-04

W skrócie

Poseł Bartłomiej Pejo zwraca się do ministra infrastruktury z prośbą o nowelizację przepisów dotyczących prawa jazdy kategorii B, aby umożliwić prowadzenie motocykli zabytkowych i historycznych o pojemności powyżej 125 cm³, ale o niskiej mocy i dynamice, co jest obecnie wykluczone przez sztywne limity. Podkreśla paradoks prawny i ekonomiczny, który uniemożliwia legalne korzystanie z tych pojazdów przez doświadczonych kierowców, pomimo ich bezpieczeństwa i wartości kulturowej.

Opis wygenerowany automatycznie na podstawie danych Sejmu RP · jak powstają opisy AI

Treść interpelacji

Działając na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (t.j. Dz. U. 2024 poz. 907 z późn. zm.) w związku z art. 191 Regulaminu Sejmu RP, składam interpelację do ministra infrastruktury w sprawie pilnej potrzeby nowelizacji art. 6 ust. 3 pkt 4 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami.

Uzasadnienie faktyczne i prawne

Obecne brzmienie art. 6 ust. 3 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami pozwala osobom posiadającym prawo jazdy kategorii B od co najmniej 3 lat na prowadzenie motocykli o pojemności skokowej silnika nieprzekraczającej 125 cm3, mocy nieprzekraczającej 11 kW oraz stosunku mocy do masy nieprzekraczającym 0,1 kW/kg.

Ewolucja tych przepisów na przestrzeni lat udowodniła, że polski ustawodawca potrafi elastycznie i racjonalnie reagować na potrzeby obywateli, dbając jednocześnie o bezpieczeństwo ruchu drogowego. Kamieniem milowym w tym zakresie była reforma z dnia 24 sierpnia 2014 roku, kiedy to po raz pierwszy umożliwiono kierowcom z kategorią B przesiadkę na jednoślady o pojemności do 125 cm3, co ożywiło rynek i odciążyło miejską infrastrukturę transportową. Kolejnym logicznym krokiem była nowelizacja z dnia 22 grudnia 2018 roku, mocą której rozszerzono te uprawnienia o motocykle trójkołowe z homologacją L5e, całkowicie znosząc w ich przypadku limit pojemności oraz mocy, przy zachowaniu jedynie cezury wieku 21 lat.

Dotychczasowe, wieloletnie doświadczenia płynące z implementacji przepisów z 2014 r. i 2018 r. jednoznacznie pokazują, że polscy kierowcy posiadający kategorię B korzystają z rozszerzonych uprawnień w sposób odpowiedzialny, a wprowadzone zmiany nie wpłynęły negatywnie na ogólne statystyki wypadkowości.

Mimo to obecny kształt przepisów w odniesieniu do jednośladów klasycznych tworzy rażący paradoks technologiczny, prawny i funkcjonalny w stosunku do pojazdów zabytkowych oraz historycznych (w rozumieniu ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym).

Paradoks technologiczny a bezpieczeństwo (stosunek mocy do masy): Współczesne konstrukcje o pojemności 125 cm3, dozwolone obecnym prawem, bez problemu osiągają moc maksymalną rzędu 15 KM (11 kW) oraz prędkości rzędu 110–120 km/h przy bardzo wysokim momencie obrotowym. Tymczasem wiele motocykli zabytkowych z połowy XX wieku o znacznie większych pojemnościach skokowych (np. legendarne polskie i europejskie konstrukcje o pojemnościach 175 cm3, 250 cm3, 350 cm3, a nawet wyższych) generuje moc na poziomie zaledwie od 4 do 12 KM. Pojazdy te rozwijają prędkości maksymalne w granicach 60-80 km/h, a ich dynamika jest porównywalna, a nierzadko gorsza, od współczesnych motorowerów. Kluczowy dla bezpieczeństwa stosunek mocy do masy w tych maszynach jest drastycznie niższy niż dopuszczalny limit 0,1 kW/kg, co czyni je pojazdami o niskiej energii kinetycznej i wysokim stopniu bezpieczeństwa biernego. Mimo to kierowcy z kategorią B nie mogą ich legalnie prowadzić wyłącznie z powodu sztywnego, anachronicznego limitu pojemności skokowej silnika.

Bariera ekonomiczna a ochrona dziedzictwa narodowego:

Obecne restrykcyjne i niedopasowane do realiów historycznych prawo skutecznie odcina tysiące pasjonatów motoryzacji od możliwości renowacji, utrzymywania i okazjonalnego prezentowania na drogach publicznych unikalnych jednośladów. Aby legalnie przejechać kilkanaście kilometrów w roku dawnym motocyklem o pojemności np. 175 cm3 czy 250 cm3 (którego moc wynosi zaledwie kilka koni mechanicznych), obywatel jest zmuszony do odbycia pełnego kursu i zdania egzaminu na kategorię A. Obecnie koszt takiego kursu oscyluje w granicach 5 000 złotych, co w połączeniu z opłatami egzaminacyjnymi i badaniami lekarskimi stanowi drastyczną i nieuzasadnioną barierę ekonomiczną. Wydatek ten skutecznie zniechęca do zakupu, ratowania i konserwacji niszczejących zabytków polskiej i światowej myśli technicznej, spychając tę piękną pasję na margines prawa lub zmuszając do zamknięcia tych pojazdów w prywatnych garażach.

Wprowadzenie racjonalnego wyjątku dla motocykli zabytkowych (posiadających tzw. „żółte tablice“) nie wpłynie negatywnie na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Proponujemy rozwiązanie analogiczne do tego z 2018 roku dla trójkołowców, całkowite zniesienie limitu pojemności skokowej silnika dla pojazdów zabytkowych, przy jednoczesnym rygorystycznym utrzymaniu parametrów determinujących realną dynamikę i zagrożenie na drodze. Najważniejszy wskaźnik, czyli maksymalna moc pojazdu (do 11 kW) oraz stosunek mocy do masy (do 0,1 kW/kg), pozostałyby bez zmian. Zmianie i urealnieniu uległby wyłącznie dopuszczalny limit pojemności, co jest w pełni uzasadnione specyfiką dawnych, niskoobrotowych i mało wydajnych technologii silnikowych.

Mając na uwadze powyższe, zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:

Z wyrazami szacunku

Bartłomiej Pejo Poseł na Sejm RP

Inne interpelacje: Bartłomiej Pejo

Wszystkie interpelacje →

Czym jest interpelacja? · Najnowsze interpelacje · Tematy interpelacji