Interpelacja nr 19780

Interpelacja w sprawie skutków wdrożenia dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/2831 dotyczącej pracy za pośrednictwem platform internetowych oraz planowanej reformy Państwowej Inspekcji Pracy dla rynku pracy, sektora freelancingu i finansów publicznych

Adresat: minister rodziny, pracy i polityki społecznej

Data wpływu: 2026-09-14

W skrócie

Poseł Grzegorz Płaczek krytykuje planowane wdrożenie dyrektywy UE 2024/2831 dotyczącej pracy platformowej oraz reformy Państwowej Inspekcji Pracy, obawiając się utraty źródeł dochodów przez freelancerów (ok. 380 tys. osób) i negatywnych skutków dla gospodarki cyfrowej, finansów publicznych oraz konkurencyjności Polski. Zadaje 11 pytań dotyczących braku analiz wpływu regulacji, ryzyka *gold-platingu* oraz zagrożenia dla niezależnych specjalistów i legalnej działalności gospodarczej.

Opis wygenerowany automatycznie na podstawie danych Sejmu RP · jak powstają opisy AI

Treść interpelacji

Szanowna Pani Minister,

do mojego biura poselskiego wpłynęło wystąpienie dotyczące planowanego wdrożenia do polskiego porządku prawnego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/2831 w sprawie poprawy warunków pracy za pośrednictwem platform internetowych oraz związanych z tym zmian dotyczących kompetencji Państwowej Inspekcji Pracy. Autor wystąpienia zwraca uwagę przede wszystkim na możliwe konsekwencje projektowanych regulacji dla osób świadczących usługi w ramach freelancingu, gospodarki cyfrowej i innych elastycznych form współpracy.

Szczególny niepokój wzbudzają publiczne wypowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, z których wynikać ma, że jednym z możliwych skutków projektowanych zmian może być utrata dotychczasowych źródeł zarobkowania przez część osób oraz ich rejestracja w urzędach pracy. Nie sposób zaakceptować sytuacji, w której ustawodawca, posiadając wiedzę o potencjalnym ryzyku likwidacji miejsc pracy lub ograniczenia możliwości legalnego zarobkowania, wprowadza rozwiązania bez wcześniejszego rzetelnego oszacowania ich wpływu na zatrudnienie, finanse publiczne i konkurencyjność polskiej gospodarki.

W otrzymanym przeze mnie wystąpieniu wskazano również, że projektowane rozwiązania mogą dotyczyć nie tylko typowych pracowników gospodarki platformowej, takich jak kurierzy czy kierowcy korzystający z aplikacji, lecz potencjalnie również znacznie szerszej grupy niezależnych specjalistów – m.in. programistów, grafików, tłumaczy, fotografów, twórców treści czy filmowców korzystających z internetowych platform pośredniczących w zdobywaniu i rozliczaniu zleceń. Według przekazanych informacji skala tego rynku może obejmować około 380 tys. osób.

Istotne jest przy tym rozróżnienie pomiędzy rzeczywistą sytuacją, w której platforma organizuje i kontroluje wykonywanie pracy w sposób charakterystyczny dla stosunku pracy, a działalnością platform o charakterze pośredniczącym, technologicznym lub rozliczeniowym, które jedynie umożliwiają niezależnym wykonawcom zawieranie umów z wieloma klientami.

Automatyczne utożsamianie wykorzystywania algorytmów, systemów rekomendacyjnych czy narzędzi sztucznej inteligencji z występowaniem stosunku pracy mogłoby prowadzić do objęcia projektowanymi regulacjami znacznej części współczesnej gospodarki cyfrowej. Samo wykorzystanie technologii do wyszukiwania zleceń, kojarzenia wykonawców z klientami czy obsługi rozliczeń nie może być przecież samoistnym dowodem pozostawania w stosunku podporządkowania właściwym dla umowy o pracę.

Z informacji przedstawionych w wystąpieniu wynika ponadto, że ponad 66% polskich freelancerów posiada już równolegle umowę o pracę, traktując freelancing jako dodatkowe źródło dochodów. Podniesiono również argument fiskalny – według przedstawiciela platformy Useme w ciągu ostatnich 12 miesięcy za jej pośrednictwem odprowadzono do budżetu państwa blisko 100 mln zł podatków.

Należy więc odpowiedzieć na pytanie, czy przyjęcie nadmiernie restrykcyjnych regulacji nie doprowadzi, zamiast do poprawy sytuacji osób wykonujących pracę, do ograniczenia legalnej działalności, przenoszenia zleceń do zagranicznych podmiotów, zwiększenia szarej strefy, spadku wpływów podatkowych oraz wzrostu wydatków Funduszu Pracy i systemu zabezpieczenia społecznego.

Wątpliwości budzi również kwestia tzw. gold-platingu, a więc wdrażania regulacji unijnych w sposób wykraczający poza zakres wymagany przepisami prawa Unii Europejskiej. Jeżeli polski ustawodawca zamierza zastosować rozwiązania bardziej restrykcyjne niż minimum wynikające z dyrektywy 2024/2831, powinien przedstawić szczegółowe uzasadnienie takiego działania oraz analizę jego skutków społecznych i gospodarczych.

W związku z powyższym zwracam się do Pani Minister z następującymi pytaniami:

W mojej ocenie ochrona pracowników oraz przeciwdziałanie pozornemu samozatrudnieniu nie może oznaczać likwidacji rzeczywistej przedsiębiorczości i swobody kontraktowania osób, które świadomie wybierają niezależny model wykonywania pracy. Szczególnie niebezpieczne byłoby przyjmowanie rozwiązań, których przewidywalnym skutkiem jest wzrost bezrobocia, odpływ działalności gospodarczej poza Polskę oraz zmniejszenie wpływów budżetowych.

Uprzejmie proszę o precyzyjne odpowiedzi na powyższe pytania, stosując się do nadanej przeze mnie numeracji.

Z poważaniem

Grzegorz Płaczek

Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

Inne interpelacje: Grzegorz Płaczek

Wszystkie interpelacje →

Czym jest interpelacja? · Najnowsze interpelacje · Tematy interpelacji