Interpelacja nr 20088

Interpelacja w sprawie kształcenia cudzoziemców spoza Unii Europejskiej, z wyłączeniem obywateli Ukrainy, w publicznych szkołach doktorskich oraz bezpieczeństwa prowadzonych badań

Adresat: minister nauki i szkolnictwa wyższego

Data wpływu: 2026-09-25

W skrócie

Posł Artur Łącki podnosi wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa kształcenia cudzoziemców spoza UE (oprócz obywateli Ukrainy) w polskich szkołach doktorskich, zwłaszcza w dyscyplinach związanych z bezpieczeństwem państwa, oraz braku przejrzystości w monitorowaniu ich działalności naukowej. Zadaje pytania dotyczące liczby doktorantów, pochodzenia funduszy, procedur weryfikacji oraz ryzyka wykorzystania badań w celach szpiegowskich lub zagrożenia dla polskiej administracji.

Opis wygenerowany automatycznie na podstawie danych Sejmu RP · jak powstają opisy AI

Treść interpelacji

Szanowny Panie Ministrze,

polskie uczelnie powinny być otwarte na świat, wymianę wiedzy i najlepszych naukowców. Umiędzynarodowienie nauki nie może jednak zwalniać państwa z odpowiedzialności za bezpieczeństwo, sposób wydatkowania środków publicznych oraz rozwój własnych kadr naukowych.

Szczególne pytania pojawiają się w przypadku dyscyplin bezpośrednio związanych z funkcjonowaniem państwa, takich jak nauki o polityce i administracji. Przedmiotem prowadzonych badań mogą być polska administracja, bezpieczeństwo państwa, polityka zagraniczna, procesy decyzyjne czy działalność instytucji publicznych.

Badania te nie muszą ograniczać się do analizy ogólnodostępnych publikacji. Mogą obejmować wywiady z politykami, urzędnikami, dyplomatami i ekspertami, analizę dokumentów oraz poznawanie formalnych i nieformalnych mechanizmów działania państwa.

Ostatnie wyniki rekrutacji publikowane przez niektóre publiczne uczelnie, między innymi Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, skłaniają do postawienia szerszego pytania o skalę udziału cudzoziemców spoza Unii Europejskiej, z wyłączeniem obywateli Ukrainy, w szkołach doktorskich i politykę państwa w tym zakresie.

Nie chodzi o zamykanie polskiej nauki przed cudzoziemcami spoza Unii Europejskiej, z wyłączeniem obywateli Ukrainy. Chodzi o odpowiedź na podstawowe pytanie: czy państwo polskie wie, kogo kształci za publiczne pieniądze, jakie obszary państwa osoby te badają i czy posiada odpowiednie mechanizmy bezpieczeństwa?

W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:

Ilu cudzoziemców spoza Unii Europejskiej, z wyłączeniem obywateli Ukrainy, kształci się obecnie w publicznych szkołach doktorskich w Polsce i jaki stanowią odsetek wszystkich doktorantów? Proszę o dane w podziale na obywateli Polski, pozostałych państw UE, Ukrainy oraz pozostałych państw trzecich, a także o analogiczne dane dla dyscypliny nauki o polityce i administracji.

Z jakich państw pochodzi najwięcej cudzoziemców spoza Unii Europejskiej, z wyłączeniem obywateli Ukrainy, kształcących się obecnie w publicznych szkołach doktorskich oraz jaka jest łączna roczna wartość wypłacanych im stypendiów doktoranckich?

Czy państwo posiada procedury weryfikacji cudzoziemców spoza Unii Europejskiej, z wyłączeniem obywateli Ukrainy, prowadzących badania dotyczące bezpieczeństwa, obronności, polityki zagranicznej, administracji publicznej lub procesów decyzyjnych, w szczególności pod kątem ich wcześniejszych afiliacji z zagranicznymi instytucjami państwowymi, wojskowymi, służbami lub podmiotami kontrolowanymi przez obce państwa?

Czy ministerstwo analizuje ryzyko wykorzystywania legalnej działalności naukowej prowadzonej przez cudzoziemców spoza Unii Europejskiej, z wyłączeniem obywateli Ukrainy, do pozyskiwania informacji o funkcjonowaniu polskich instytucji, ich kadrach, procedurach, relacjach personalnych oraz formalnych i nieformalnych mechanizmach podejmowania decyzji? Jeżeli tak, jakie wnioski wynikają z tych analiz?

Czy wobec doktorantów spoza Unii Europejskiej, z wyłączeniem obywateli Ukrainy, pochodzących z państw prowadzących działalność wywiadowczą przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej stosowane są dodatkowe mechanizmy bezpieczeństwa? Jeżeli tak, jakie instytucje uczestniczą w ich stosowaniu, a jeżeli nie – dlaczego?

Czy ministerstwo planuje wprowadzenie jednolitych standardów bezpieczeństwa badań (research security) dla publicznych uczelni, obejmujących ocenę charakteru projektu badawczego, źródeł jego finansowania oraz wcześniejszych afiliacji zagranicznych badaczy, a także monitorowanie dostępu do środowisk i informacji istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa?

Polska nauka powinna być międzynarodowa. Jednak otwartość nie może oznaczać naiwności. Państwo, które finansuje kształcenie doktorantów i umożliwia prowadzenie badań dotyczących własnych instytucji, ma obowiązek wiedzieć, czy system ten jest odpowiednio zabezpieczony przed wykorzystaniem go w celach sprzecznych z interesem Rzeczypospolitej Polskiej.

Z poważaniem

Artur Łącki

Poseł na Sejm RP

Inne interpelacje: Artur Jarosław Łącki

Wszystkie interpelacje →

Czym jest interpelacja? · Najnowsze interpelacje · Tematy interpelacji