Stanowisko
Dla wielu ludzi państwo zaczyna się w urzędzie, przy okienku. Niestety często to złe doświadczenie: miesiące czekania, brak odpowiedzi, przerzucanie spraw i niejasne procedury. I to nie są wyjątki, to systemowy problem. Dlatego ten projekt jest potrzebny.
Po pierwsze, upraszczamy procedury. Mniej papierologii, mniej zbędnych formalności, mniej działania na zasadzie: Co jeszcze musimy dostarczyć?
Po drugie, wzmacniamy mechanizm milczącego załatwienia sprawy. Jeśli urząd nie podejmie decyzji w odpowiednim terminie, to sprawa zostaje uznana za załatwioną. To urząd ma pilnować czasu, nie obywatel.
Po trzecie, wprowadzamy większą dyscyplinę czasową w administracji. Sprawy nie mogą leżeć miesiącami. Bo to realny problem dla przedsiębiorców i zwykłych ludzi.
Ten projekt nie jest przeciwko urzędnikom. Wręcz przeciwnie - ma uporządkować system, który dziś jest zbyt skomplikowany i niewydolny.
Ale sama zmiana przepisów nie wystarczy. Potrzebna jest też lepsza organizacja pracy urzędów i cyfryzacja. Trzeba też dopilnować, żeby te przepisy były stosowane rozsądnie i żeby nikt ich nie nadużywał.
To ustawa, która skraca drogę między obywatelem a decyzją i zmusza administrację do działania na czas. Państwo ma służyć obywatelowi, a nie odwrotnie.
Klub Polska 2050 popiera ten projekt.