Wysoka Izbo! Grozi nam paraliż działania ZUS-u. Panie premierze, patrzę na pana jako na osobę decyzyjną. W całym kraju narastają protesty pracowników ZUS-u. Setki osób w miastach wojewódzkich i byłych miastach wojewódzkich wychodzą na protesty uliczne. Za chwilę realnie może dojść do konfliktu zbiorowego i do sparaliżowania działalności kluczowej instytucji w Polsce, od której zależy wypłacanie emerytur. A wynika to z uporu strony rządowej w tym, żeby nie podjąć realnego dialogu społecznego z pracownikami ZUS-u. Pracownicy ZUS-u są przeładowani, dostali kolejne i kolejne obowiązki, a nie dostali nowych etatów i po prostu nie wyrabiają. Jednocześnie ludziom, którzy mają kompetencje i długi staż pracy, płaci się po 200 zł powyżej płacy minimalnej. Kończy się to tak, że mamy tam coraz więcej wakatów.
Naprawdę apeluję do pana, panie premierze: zacznijcie realny dialog społeczny z pracownikami ZUS-u, zanim znajdziemy się w sytuacji, w której wypłaty emerytur będą zawieszone (Dzwonek), bo nie będzie komu ich obsłużyć. Dziękuję. (Oklaski)