Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Prezentowane projekty ustaw o ratyfikacji Umowy o Międzynarodowym Funduszu Walutowym oraz Umowy o Międzynarodowej Korporacji Finansowej wpisują się w proces porządkowania statusu prawnego, w tym umów międzynarodowych obowiązujących w Rzeczypospolitej Polskiej. Polska znalazła się wśród państw założycielskich Międzynarodowego Funduszu Walutowego wkrótce po zakończeniu działań wojennych w grudniu 1946 r., a do Międzynarodowej Korporacji Finansowej przystąpiła w 1987 r. Uczestnictwo Polski w tych organizacjach nie budziło, poza okresem komunistycznym, wątpliwości. Dzisiejsza lista członków Międzynarodowego Funduszu Walutowego jest niemal tożsama z wykazem suwerennych członków Organizacji Narodów Zjednoczonych, co jest wystarczającym dowodem na jego globalny zasięg i powszechne uznanie. Podobne słowa można odnieść do Międzynarodowej Korporacji Finansowej.
Ratyfikacja poprawek nie zmienia istoty naszego członkostwa, lecz porządkuje stan prawny i potwierdza naszą odpowiedzialność jako państwa należącego do wspólnoty międzynarodowej. W trakcie posiedzeń komisji pojawiły się jednak pytania dotyczące konsekwencji momentu przeprowadzania tej legislacji, a nawet stanu globalizacji. Przeważa argument o konieczności spójności prawa i o naszej wiarygodności wobec zobowiązań, jakie już podjęliśmy. Sceptycyzm wobec automatycznego zatwierdzania zmian jest zrozumiały, gdyż dotyczy ochrony suwerenności i przejrzystości obowiązków finansowych.
Klub Prawa i Sprawiedliwości uznaje, że ratyfikacja jest potrzebna, ale powinna być poprzedzona rzetelnym przedstawieniem wszystkich konsekwencji i uwarunkowań dla Polski. Oczekiwalibyśmy również wyjaśnienia ewidentnego przyspieszenia prac nad ratyfikacją. Jak wiemy, działania trwają od 2020 r. Mamy nadzieję, że celem działań wnioskodawców rzeczywiście jest uporządkowanie stanu prawnego w Polsce, a nie odtrąbienie sukcesu międzynarodowego przez koalicję rządzącą, tym bardziej że nieudolność rządu, jego niekompetencja i tym samym złe konsekwencje dla Polski i Polaków widoczne są na każdym kroku. Przypomnijmy choćby ostatni rating międzynarodowej agencji.
Nie będę rozwijać krytyki rządu w dniu, w którym została zaatakowana Polska, jednak klub Prawa i Sprawiedliwości postanowił wysłać do rządzących sygnał o poważnym zaniepokojeniu stanem państwa. Tym bardziej że dyskusja, którą dziś prowadzimy, nie dotyczy jedynie formalnej ratyfikacji umów, ale także pytania o to, jak dalece powinniśmy automatycznie przenosić zobowiązania z przeszłości do obecnego porządku konstytucyjnego. Rząd wskazuje, że ratyfikacja ma charakter czysto porządkujący, ale nie można pominąć faktu, że rozwiązania przewidują przywileje i immunitety dla obu instytucji, przede wszystkim w odniesieniu do MKF, a zmiany w zapisach dokonywane są jednostronnie, bez dodatkowej zgody państw członkowskich. To oznacza, że ratyfikacja, rzeczywiście neutralna w skutkach finansowych i politycznych, w praktyce wzmacnia mechanizm, w którym Polska nie ma realnego wpływu na modyfikację umów, a jedynie akceptuje je z mocy prawa.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Klub Prawa i Sprawiedliwości wobec powyższych zastrzeżeń wstrzyma się od głosu w wypadku obu ustaw, mając na względzie powagę państwa polskiego, szacunek do zobowiązań międzynarodowych i troskę o należyte traktowanie porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej.