Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Afera, która wykazała, że polskie służby podsłuchiwały m.in. polityków opozycji za pomocą izraelskiego narzędzia do inwigilacji elektronicznej Pegasus, wstrząsnęła nie tylko Polską. Cały świat mówił o tym skandalicznym procederze i patrzył z niedowierzaniem, jak kraj, który przez lata był symbolem zwycięskiej walki o wolność i praworządność, przesuwał się w kierunku wschodnim. Teraz mamy szansę na dogłębne zbadanie tej sprawy, po to jest ta komisja. Musimy wiedzieć, czy mieliśmy do czynienia ze zorganizowaną grupą przestępczą, która przeniknęła w struktury państwa i niestety została objęta parasolem przez partię, która ma prawo i sprawiedliwość w nazwie.
Jak ujawniła Najwyższa Izba Kontroli, 25 mln zł za system Pegasus zapłaciła firma Matic. Od niej, uwaga, Centralne Biuro Antykorupcyjne kupiło go już za 33,5 mln zł. Pośrednik zarobił na tej transakcji niebagatelne 8 mln zł. Przed komisję powinni zostać wezwani Zbigniew Ziobro, a także Jarosław Kaczyński, który musiał mieć wiedzę na ten temat - przecież nic w służbach nie działo się bez jego wiedzy. Wezwany zostanie zapewne Mateusz Morawiecki oraz spore grono ludzi ze służb PiS, którzy chcą o tym mówić, a zapewniam was, że są takie osoby. Prawda o przestępstwach rządu PiS nareszcie wyjdzie na jaw. Rząd premiera Tuska ma obowiązek i zobowiązanie względem suwerena. Musimy wyjaśnić wszystkie afery i posprzątać po was. (Oklaski)