Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Drogi PiS-ie! (Oklaski) Powiem literacko. Jesteście świetni w opowiadaniu bajek typu: stoliczku, nakryj się i sezamie, otwórz się. Według was za pomocą czarodziejskiej różdżki i kilku zaklęć można sprawić, żeby kraj płynął mlekiem i miodem. A może by tak trzymać się paru faktów, danych, liczb, analiz, mierzalnych wskaźników funkcjonowania gospodarki? No nie, wolicie wkładać kij w szprychy ze względu na kampanijne potrzeby, bo fajniej jest się ponaparzać, przepraszam za kolokwializm, z rządem, a trudniej wziąć odpowiedzialność. My jesteśmy odpowiedzialni. Uchwaliliśmy bon energetyczny, który pomógł najuboższym. Zamroziliśmy ceny energii - to się nazywa realizm. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)