Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Te dzieci miały swoich przewodników duchowych. Byli nimi księża, jak ks. Jan Laskowski we Wrześni czy ks. Ruszczyński w Mikstacie. Ale z inspiracji dzieci z Wrześni te strajki odbyły się w wielu miejscowościach.
Przytoczę fragment z ˝Przyjaciela Ludu˝ wydawanego w Poznaniu: Otóż zaraz po feriach zastrajkowało w I klasie siedem dziewcząt - Bronia Grzyb, Julianna Bąk, Julianna Szustak, Franciszka Myja, Balbina Zielezińska, Petronela Bednarek i Balbina Błoch. A to jest relacja z listopada: Strajkuje obecnie 49 dziewcząt z I klasy, a dołączyły do nich również dziewczęta z II klasy. Za ten opór muszą dzieci 4 godziny aresztu w tygodniu odsiadywać. Niedawno zaś nauczyciel całkiem zakazał im mówić: pochwalony.
Maria Konopnicka tym dzieciom napisała m.in. ten (Dzwonek) wiersz: ˝Tam od Gniezna i od Warty/ Biją głosy w świat otwarty,/ biją głosy, ziemia jęczy:/ Prusak dzieci polskie męczy!˝. (Oklaski)