Wystąpienie w Sejmie · 29 lipca 2026

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2821)

Mówi: Poseł Andrzej Grzyb (PSL-TD) · 63. posiedzenie Sejmu, punkt 11. porządku obrad

Dotyczy: druk nr 2821

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowna Pani Minister! Dobrze, że ten projekt rządowy ujrzał światło dzienne. Wiemy, że on oczywiście był skojarzony z częścią wiatrakową. W tej chwili występuje tutaj samodzielnie. W sprawie biogazu, biometanu do tej pory, że tak powiem, nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło, a wiemy, że cel REPowerEU wskazuje na to, że powinniśmy dużą część pieniędzy - chociażby z KPO, z części pożyczkowej - przeznaczyć na wytworzenie biogazu i biometanu. Za chwilę powiem, jaki jest przewidziany wskaźnik dla Polski w ramach REPowerEU. Ale przecież zanim nastąpiła nowelizacja dyrektywy RED 2, to ten wskaźnik, jeżeli dobrze pamiętam, wynosił 600 mln m 3 biometanu w roku 2026. Jak to się ma w stosunku do tej ustawy? Jakie są tutaj ogromne zapóźnienia... Mówiła pani minister o potencjale, który ma biomasa odpadowa zrównoważona, jeżeli chodzi o polskie rolnictwo, ale do tego trzeba jeszcze dodać biomasę komunalną. Przecież biogaz z biomasy komunalnej jest tak samo wartościowy jak z biomasy odpadowej rolniczej. Są osady ściekowe, które są trudne do przetworzenia i stabilizacji, natomiast przetworzenie w instalacji biogazowej jest jak najbardziej na rzeczy i te instalacje wcale nie muszą być obciążające środowiskowo.

Rozwiązania, które są proponowane w ustawie, to przede wszystkim wsparcie dla instalacji biometanowych powyżej 1 MW, przyznawane w drodze aukcji. Ten system aukcyjny to nowy mechanizm, który ma objąć produkcję na poziomie od ok. 300 mln m 3 biometanu, to jest ok. 50 instalacji. Wsparcie ma być przyznawane na prawie 20 lat. Tak jak powiedziałem, w ramach REPowerEU cel dla Polski do 2030 r. został określony na poziomie 1 mld m 3 , czyli trzy razy więcej, niż my w chwili obecnej planujemy w tej ustawie. Jednocześnie narodowy cel wskaźnikowy, po implementacji dyrektywy RED 2 w roku ubiegłym, wskazuje na to, że minimalny udział powinien był wynieść 9,2% w roku ubiegłym, a w roku bieżącym do 2029 r. - 10%. Tutaj trzeba też wskazać, że obecnie chociażby w Danii w całym bilansie gazowym 36% dostaw to jest biogaz i biometan, a do 2030 r. 100% zapotrzebowania na gaz będzie pochodziło z biogazu i biometanu.

Mają być też zliberalizowane zasady udziału części instalacji wykorzystujących biogaz i biometan w systemie aukcyjnym. Ten minimalny poziom ma być obniżony, żeby łatwiej wypełnić te cele. Ponadto mają być ułatwienia w budowie rurociągów bezpośrednich wykorzystujących w szczególności biogaz, czy też w wykorzystaniu biometanu, jak też łatwiejsze korzystanie przez prosumentów z magazynów energii czy ułatwienia w funkcjonowaniu spółdzielni energetycznych.

Ta ustawa, jak mówi pani minister, to ustawa dla wsi i rolników, tylko że ja nie widzę w niej tychże rolników. Bo mamy zmiany ustawowe ułatwiające inwestycje w biometanownie, natomiast nie ma mechanizmów wspierających powstawanie biogazowni w źródle, tam gdzie jest biomasa. Jeśli chodzi o przenoszenie instrumentów finansowych, to przecież są to inwestycje relatywnie drogie - 1 MW kosztuje w granicach 30 mln zł. Żadne przeciętne gospodarstwo rolne, np. hodowlane, z produkcją bydlęcą, nie jest w stanie zainwestować 15 mln zł w instalację biogazu rolniczego. To jest bardzo trudne i ten element jest potrzebny. Po drugie, w Polsce brakuje strategii biogospodarki, w tym ważnej części dotyczącej wytwarzania bioenergii z biomasy. Gospodarka biomasą w Polsce jest rozproszona, a to jest jeden z najważniejszych zasobów odnawialnych, których mamy co roku mniej więcej tyle samo. I tu znowu jest pytanie: Gdzie w tym łańcuchu jest rolnik? On ma dać biomasę odpadową i ma wykorzystać bioferment, tak? Natomiast on chce też uczestniczyć w podziale zysków z tego procesu i na to powinniśmy zwrócić uwagę.

Ponadto mamy wsparcie dla biometanu wtłoczonego do sieci, natomiast nie ma wsparcia dla produkcji biometanu, który będzie wytwarzany w produkcji rozproszonej - tam gdzie nie ma możliwości wykorzystania i wtłoczenia w sieć, ale przecież można wytworzyć (Dzwonek) bio-LNG czy bio-CNG i wykorzystać je m.in. w transporcie. Więc wydaje mi się, że ten element też powinniśmy w trakcie pracy rozważyć.

Jeśli chodzi o kwestię dopuszczenia do aukcji instalacji, które są w trakcie rozruchu technologicznego, to jest zrozumiałe, że te instalacje za chwilę uzyskają swoją sprawność produkcyjną, natomiast jeżeli nie zostaną w tym okresie dopuszczone, to będzie powodowało to pewnego rodzaju turbulencje w procesie inwestycyjnym.

Ostatnia sprawa: plany ogólne a budowa biogazowni na terenie gospodarstwa rolnego. To jest istotna przesłanka, którą musimy zmienić, stąd też zaproponowaliśmy jako klub Polskiego Stronnictwa Ludowego zmianę ustawy o planowaniu przestrzennym, ponieważ w chwili obecnej w wielu miejscach ze względu na wskaźniki, które są ujęte w planach przestrzennych, niemożliwa jest rozbudowa gospodarstwa rolnego po uchwaleniu tychże planów. Więc uważam, że na etapie prac nad tą ustawą musimy te elementy uwzględnić, jeżeli chcemy w sposób realny powiedzieć, że ma ona służyć rolnikom i zwiększeniu ich dochodów. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Andrzej Grzyb