Panie Premierze! Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zestrzelenie rosyjskich dronów w polskiej przestrzeni powietrznej to wyraźny sygnał. Jesteśmy jako Sojusz przygotowani. Procedury zadziałały. Ale Polska jest też na wojnie hybrydowej, nie kinetycznej. Rosja nie musi wystrzelić rakiet w kierunku Warszawy, Lublina czy Wrocławia, żeby nas zaatakować. Wystarczy, że zatruje nasze umysły kłamstwem i podzieli Polaków.
(Głos z sali: Mądre słowa.)
Najgroźniejszą bronią Kremla nie są rakiety ani czołgi, lecz kłamstwo, bo to ono otwiera wrota do zwycięstwa wroga w naszych głowach.
(Głos z sali: O Jezu...)
Setki tysięcy trolli i pożytecznych idiotów próbują wmówić, że to Ukraina odpowiada za zagrożenie. Tacy figuranci też są na tej sali.
(Głos z sali: Kto?)
To scenariusz Kremla: osłabić NATO. (Dzwonek) Panie premierze, czy prawdą jest, że każdy Polak, nie poddając się wpływom rosyjskiej propagandy, może być żołnierzem na wojnie hybrydowej? Dziękuję bardzo. (Oklaski)