Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Rząd koalicji 13 grudnia po raz kolejny totalnie się nie spisał i zażartował z samorządowców, których wsparł, ale chyba tylko w cudzysłowie. Dali nam środki, które w przeliczeniu na jednego mieszkańca - pochodzę z Polski Wschodniej, dokładnie z powiatu kraśnickiego - wynoszą 7,5 zł. Szanowni państwo, za tyle to ciężko kupić dobrą konserwę. W kwestii obrony cywilnej ten rząd po prostu marginalizuje samorząd. Daje śmieszne pieniądze, a nakłada tysiące kontroli. Do tego zmusza wójtów, burmistrzów i starostów do robienia zakupów, które w ocenie samorządu są kompletnie niepotrzebne. Mamy kupować dokładnie to, co jest w tym centralnym katalogu.
Powiat kraśnicki to wschód Polski. To jest niezwykle ważne. To blisko (Dzwonek) 90 tys. osób, 200 miejscowości, 164 sołectwa i trzy miasta, a mamy tylko siedem syren alarmowych. Potrzeba ich dużo, dużo więcej. Syreny z modulacją - na nie pieniędzy nie ma. Rządzie, weź się wreszcie do roboty. Dziękuję. (Oklaski)