Dziękuję.
Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Jesienią w czasie kampanii wyborczej praktycznie w każdej miejscowości widzieliśmy banery: PiS = drożyzna. Na każdym spotkaniu głównie Platforma Obywatelska tłumaczyła Polakom, jak po wyborach, gdy będziecie rządzić, będą obniżone ceny energii. Polacy na to czekają. A tu cóż? Okazuje się, że od 1 lipca nie o 30, ale nawet o 70% mogą wzrosnąć ceny energii.
Moje pytanie: Kiedy wreszcie pomyślicie o polskich rodzinach, o seniorach, którzy znajdują się czasem w trudnej sytuacji, w małych miejscowościach, na wsi, i zaczniecie poważnie traktować wyborcze hasła? Dziękuję. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo, pani poseł!)