Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ten projekt to wyraz odpowiedzialności za państwo. To nie jest ustawa o symbolach czy o prestiżu. To jest ustawa o bezpieczeństwie i ciągłości władzy w Polsce.
Pani poseł Lisowska zarzucała, że przez 8 lat nie pomyśleliśmy o tym, nie złożyliśmy takiej ustawy.
Szanowni Państwo! Nikt by się nie spodziewał, że wy, kiedy przegracie wybory, będziecie robić taki cyrk, bo tego inaczej nie da się nazwać. (Oklaski) Nawet marszałek Hołownia mówił o namawianiu do zamachu stanu. Przecież to było skrajnie niepoważne podejście. Postawiliście swój interes polityczny ponad bezpieczeństwem i ciągłością państwa, więc nie dziwcie się, że widząc, jak nieracjonalnym środowiskiem jesteście, chcemy zabezpieczenia, bo naprawdę mamy za wschodnią granicą gigantyczne zagrożenie i nie możemy pozwolić sobie na to, żeby... Nie wiadomo, jak potoczy się przyszłość, nie wiadomo, kto wygra wybory. Niezależnie od tego, kto te wybory wygra (Dzwonek), musi mieć zabezpieczone całe zaplecze, a państwo musi mieć zapewnioną ciągłość i bezpieczeństwo. (Oklaski)