Pytania
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Małżeństwo w polskim porządku konstytucyjnym pozostaje instytucją szczególnie chronioną, a zgodnie z dotychczasowymi przepisami jego rozwiązanie było zawsze powierzone niezależnemu sądowi, który badał przesłanki rozwodu. Dlatego pytam przedstawiciela rządu: Czy przekazanie tak doniosłej decyzji jak rozwiązanie małżeństwa organowi administracyjnemu nie oznacza faktycznego obniżenia standardu ochrony instytucji małżeństwa w polskim systemie prawnym?
Ale jest jeszcze szerszy kontekst tej sprawy. Rząd zapowiadał wielką deregulację i wsparcie dla przedsiębiorców, zwłaszcza małych i średnich firm, które od lat apelują o uproszczenie przepisów gospodarczych. Tymczasem dziś słyszymy, że deregulacją ma być... uproszczenie procedury rozwodowej. Dlatego pytam: Gdzie jest zapowiadana deregulacja dla polskich przedsiębiorców? Dlaczego zamiast realnego odciążenia gospodarki od nadmiaru regulacji rząd po raz kolejny tylko udaje jakiekolwiek działania?
I wreszcie kwestia bezpieczeństwa prawnego obywateli. W ostatnim czasie pojawiają się sytuacje, w których sądy kwestionują wcześniejsze wyroki rozwodowe z powodu udziału w składzie sędziów powołanych po 2017 r. Zdarzają się przypadki, w których sąd uznaje, że wyrok rozwodowy jest ˝nieistniejący˝, co oznacza, że formalnie małżeństwo nigdy nie zostało rozwiązane, a wspólność majątkowa nadal trwa.
Dlatego pytam rząd: Jak zamierzacie zapewnić obywatelom pewność prawa w sprawach tak fundamentalnych jak stan cywilny, skoro już dziś pojawiają się sytuacje, w których ludzie dowiadują się po czasie, że ich rozwód - według części orzeczeń - w ogóle nie istnieje? Czy rząd przeanalizował, jakie konsekwencje może to mieć dla tysięcy obywateli, ich majątku, nowych związków czy sytuacji rodzinnej?