Pytania
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ten projekt przedstawiany jest jako wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami. I rzeczywiście - rozszerza katalog osób objętych pomocą o uczestników studiów podyplomowych. Tylko że za tym nie idą żadne realne środki. Rząd wprost mówi: zakres wsparcia rośnie, ale finansowanie pozostaje takie samo. Czyli więcej osób, więcej obowiązków - i dokładnie te same pieniądze. To oznacza jedno: albo wsparcie będzie iluzoryczne, albo odbędzie się kosztem tych, którzy już dziś z niego korzystają - studentów i doktorantów.
Dlatego trzeba postawić fundamentalne pytanie: Czy naprawdę największym problemem był brak przepisu? Czy raczej niewystarczające wsparcie osób z niepełnosprawnościami w szkolnictwie wyższym? Dlatego mam pytanie: Jakie konkretnie formy wsparcia są dziś zapewnione osobom z niepełnosprawnościami na studiach pierwszego i drugiego stopnia oraz w szkołach doktorskich? Jakie są jego realne koszty? I dalej - jakie wsparcie realnie będą mogły zapewnić uczelnie po wejściu w życie tej ustawy, skoro nie otrzymają dodatkowych środków?