Pytania
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Rozpatrujemy projekt, który ma uporządkować zasady pełnienia funkcji w jednostkach pomocniczych gminy - w sołectwach, radach sołeckich, radach dzielnic i osiedli. Intencja wydaje się słuszna: osoba prawomocnie skazana za przestępstwo umyślne nie powinna pełnić funkcji publicznej i reprezentować mieszkańców.
Ale przy tej okazji trzeba zadać kilka konkretnych pytań.
Po pierwsze: Jaka jest rzeczywista skala problemu? Ile mamy w Polsce przypadków, w których osoby prawomocnie skazane zasiadają dziś w organach jednostek pomocniczych gminy?
Po drugie: projekt przewiduje, że wygaśnięcie mandatu będzie stwierdzać rada gminy. Czy nie tworzymy tu ryzyka politycznych sporów lokalnych? Czy procedura jest wystarczająco zabezpieczona przed uznaniowością?
Po trzecie: Co z osobami, które już dziś pełnią funkcje sołtysów czy członków rad sołeckich? Czy przepisy obejmą aktualne kadencje, czy dopiero kolejne wybory?
Po czwarte: Kto poniesie koszty wyborów uzupełniających i czy gminy wiejskie, często z bardzo ograniczonymi budżetami, są na to przygotowane?
I wreszcie pytanie najważniejsze: Czy ten projekt rzeczywiście rozwiązuje konkretny problem, czy jest odpowiedzią na jednostkowe, medialne przypadki?
Jesteśmy za uczciwością życia publicznego, także na poziomie sołectw. Ale dobre prawo musi być precyzyjne, proporcjonalne i odporne na lokalne nadużycia. Dlatego proszę wnioskodawców o jasne odpowiedzi na te pytania.