Pytania
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! 9 stycznia 2026 r. prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą DSA, wskazując na zagrożenia dla wolności słowa i prawa obywateli do skutecznej ochrony. Rząd nie wyciągnął jednak wniosków. Podzielił zawetowaną regulację na dwa projekty i ponownie próbuje przeprowadzić jej zasadnicze rozwiązania przez Sejm. Co więcej, sam rzecznik praw obywatelskich stwierdził, że nowe projekty w dużej mierze powielają rozwiązania zawetowanej ustawy.
Dlatego pytam:
Dlaczego rząd nie przygotował rzeczywiście nowego, kompromisowego projektu, lecz rozdzielił wcześniejszą ustawę na dwa projekty? Czy chodziło o to, aby najbardziej kontrowersyjne rozwiązania stały się mniej widoczne?
Które przepisy zostały usunięte po prezydenckim wecie, a które jedynie przeniesiono do drugiego projektu?
Czy autor publikacji będzie miał zagwarantowane prawo do informacji, przedstawienia swojego stanowiska i skutecznego odwołania, zanim jego treść zostanie zablokowana?
Wolności słowa nie można ograniczać administracyjnym skrótem ani legislacyjnym fortelem.