Pytania
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Rozumiemy argument, że państwo nie powinno wydawać milionów na egzekucję należności, których realnie nie da się odzyskać. Ale ten projekt idzie znacznie dalej. Rząd chce bowiem umorzyć nie tylko długi faktycznie nieściągalne, ale również należności, które są dziś regularnie spłacane w ratach, a nawet takie, które zostały zabezpieczone hipoteką. Po wejściu ustawy w życie wygasną także te zabezpieczenia.
Dlatego pytam: Dlaczego ktoś, kto przez lata uczciwie spłacał swoje zobowiązanie wobec ZUS, ma być potraktowany tak samo jak ktoś, od kogo państwo nie było w stanie wyegzekwować ani złotówki? Dlaczego rząd rezygnuje z indywidualnej oceny możliwości odzyskania pieniędzy i z góry daruje całe zadłużenie? I wreszcie: Jaki sygnał państwo wysyła milionom przedsiębiorców, którzy terminowo płacą składki?
Deregulacja nie może oznaczać premiowania tych, którzy swoich zobowiązań nie uregulowali.