Dziękuję, panie pośle, za to pytanie.
Kluczowa jest tutaj rzeczywiście kwestia dotycząca współpracy polskich armatorów. Dlatego że wiemy, że dzisiaj, żeby polscy armatorzy byli silni na Bałtyku, niezbędna jest współpraca, a nie konkurencja i wzajemne, mówiąc wprost, rywalizowanie, które nie przynosi dobrych efektów. Mamy jako Skarb Państwa dwóch największych armatorów, czyli dwie marki: Unity Line i Polferries - Polska Żegluga Morska, Polska Żegluga Bałtycka. Do tej pory prowadziły one działania w sposób konkurencyjny do siebie. Często zdarzało się tak, że jeden prom wypływał ze Świnoujścia w stronę Szwecji wypełniony w 40%, a godzinę po nim - prom drugiej firmy, również wypełniony w 40%. One płynęły obok siebie. To było zupełnie nieefektywne. Jeśli chcemy stawić czoła zagranicznej konkurencji i utrzymać się na Bałtyku, a nawet mówiąc wprost, odzyskiwać to, co zostało przez ostatnie lata utracone, to musimy mądrze współpracować. Dlatego została stworzona przez naszych armatorów nowa marka Polsca, bo z Polski do Skandynawii. Ta marka integruje działania polskich armatorów po to, aby posiadając już kilkanaście jednostek we flocie, móc nimi zarządzić w taki sposób, aby było to bardzo efektywne i przynosiło jak największe przychody, minimalizując koszty działalności operacyjnej, bo o to przecież w żegludze chodzi.
Chcę powiedzieć panu posłowi i Wysokiej Izbie, że ten projekt został zatwierdzony przez urząd konkurencji i konsumenta. Pod koniec ubiegłego roku została wydana zgoda na realizację tych wspólnych działań, więc jestem przekonany, że realizując odważne działania integrujące naszych armatorów, armatorzy będą w stanie stworzyć taką ofertę, która będzie najlepsza na Bałtyku, bo to pozwoli nam w sposób efektywny zarządzać flotą pod jedną rozpoznawalną marką. Zresztą myślę, że cała Polska zobaczyła w ostatni weekend, jak wielki potencjał jest w naszej żegludze promowej, jak istotne jest wprowadzanie nowych jednostek pod nową marką, która, jestem przekonany, w ciągu najbliższych miesięcy zacznie już w pełni funkcjonować i pozwoli na świadczenie najwyższej jakości usług dla przewoźników, dla pasażerów, a nasze promy będą wypełnione ciężarówkami, które płyną w stronę Skandynawii, wożąc towary, które są najistotniejsze z punktu widzenia codziennego życia mieszkańców.
Myślę, że warto jeszcze zwrócić uwagę, że właśnie największą część przychodów polskich armatorów, generalnie armatorów promowych na Bałtyku, stanowią te przewozy, które są związane z przewozem ciężarówek i dużych gabarytów. To jest więc największa część naszych przychodów, więc dlatego realizujemy (Dzwonek) inwestycje związane z budową promów, które mają najdłuższą linię ładunkową. Gdyby ciężarówki ustawić jedna za drugą, to ten najnowszy prom ma taką linię ładunkową, że te ciężarówki ciągnęłyby się przez 4 km i 100 m. To daje bardzo duże możliwości przewozowe. Dziękuję.