Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Panowie i Panie z Prawa i Sprawiedliwości dzisiaj wylewają krokodyle łzy w sprawie polskiej ochrony zdrowia. Gdzie byliście przez ostatnie 8 lat? (Gwar na sali)
(Głos z sali: Przestań kłamać.)
Gdzie zostawiliście... Zostawiliście nam 23 mld zł deficytu w Narodowym Funduszu Zdrowia.
(Poseł Barbara Bartuś: Pana tu nie było, jak ratowaliśmy życie Polakom.)
A bezczelnością jest to, co dzisiaj powiedział pan z Prawa i Sprawiedliwości tutaj przed chwileczką, że nie ma ginekologa w szpitalu w Rzeszowie. Nie dalej jak kilka miesięcy temu zaszczuliście panią profesor, panią dr Gizelę Jagielską w Oleśnicy. (Poruszenie na sali)
(Głosy z sali: Ooo...)
(Poseł Barbara Bartuś: Jak pan śmie?)
Efektem tego jest to, że już dzisiaj nie pracuje w tym szpitalu. Wasze szczucie, wasz język nienawiści doprowadził do zaszczucia tej kobiety.
(Poseł Barbara Bartuś: Lekarz ma ratować.)
Szanowni Państwo! Dzisiaj widzicie efekty waszej pracy. Do zobaczenia. (Oklaski)