Mamy dziś w Polsce czysty absurd: ceny gazu na rynku spadają, a Polakom mówi się, że będzie drożej. I co robi rząd Donalda Tuska? Zamiast obniżać rachunki i realnie ulżyć ludziom, wy dokładacie opłaty. Podnosicie dystrybucję, odmrażacie opłaty stałe, dopisujecie kolejne koszty i w efekcie surowiec tanieje, a rachunek rośnie. To nie jest ˝rynek˝. To nie jest ˝konieczność˝. To są wasze decyzje.
Polacy już ledwo spinają miesiąc: kredyty, zakupy, utrzymanie domu, a wy zamiast zdjąć ciężar z ludzi, przerzucacie na nich jeszcze więcej, bo najłatwiej jest sięgnąć do kieszeni obywatela. Powiedzcie wreszcie uczciwie: Czy wy w ogóle macie plan, jak obniżać koszty życia, czy potraficie tylko je podnosić? Bo w tej polityce nie ma troski o Polaków. Jest tylko zimna księgowość i wyższe rachunki.