Jeśli chodzi o pracownika i pracodawcę, już używanie zwrotu: interpretacja indywidualna śmierdzi mi lewactwem, tak porządnie, naprawdę. To tak jest.
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
Usłyszałem tutaj od przedstawicieli Platformy Obywatelskiej, że to bardzo odważny krok. Tak, to jest bardzo odważny krok w kolejnym dociskaniu śruby przedsiębiorcom, i to najczęściej tym mniejszym. Kolejny raz dajecie ogromne uprawnienia urzędnikowi, tym razem inspektorom PIP-u, którzy mogą w sposób arbitralny wpływać na los przedsiębiorców. Może dojść do sytuacji takiej, że zachwiana zostanie swoboda zawierania umów. Dla gospodarki... Zresztą, co was interesuje gospodarka. W starciu z inspektorem przedsiębiorca, który z góry jest na straconej pozycji, będzie musiał udowodnić przed sądem swoją rację. Ten projekt to jest po prostu bubel legislacyjny.
Mam pytanie do pani minister, bo z tego co wiem, to organizacje pracodawców i związki zawodowe zaopiniowały go, w większości, negatywnie. (Dzwonek) Które organizacje związkowe i pracodawców zaopiniowały pozytywnie? Słyszałem takie słowa, że większość. (Oklaski)