Wystąpienie w Sejmie · 25 lutego 2026

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2250)

Mówi: Poseł Artur Szałabawka (PiS) · 52. posiedzenie Sejmu, punkt 6. porządku obrad

Dotyczy: druk nr 2250

Jeśli chodzi o pracownika i pracodawcę, już używanie zwrotu: interpretacja indywidualna śmierdzi mi lewactwem, tak porządnie, naprawdę. To tak jest.

(Głos z sali: Ha, ha, ha!)

Usłyszałem tutaj od przedstawicieli Platformy Obywatelskiej, że to bardzo odważny krok. Tak, to jest bardzo odważny krok w kolejnym dociskaniu śruby przedsiębiorcom, i to najczęściej tym mniejszym. Kolejny raz dajecie ogromne uprawnienia urzędnikowi, tym razem inspektorom PIP-u, którzy mogą w sposób arbitralny wpływać na los przedsiębiorców. Może dojść do sytuacji takiej, że zachwiana zostanie swoboda zawierania umów. Dla gospodarki... Zresztą, co was interesuje gospodarka. W starciu z inspektorem przedsiębiorca, który z góry jest na straconej pozycji, będzie musiał udowodnić przed sądem swoją rację. Ten projekt to jest po prostu bubel legislacyjny.

Mam pytanie do pani minister, bo z tego co wiem, to organizacje pracodawców i związki zawodowe zaopiniowały go, w większości, negatywnie. (Dzwonek) Które organizacje związkowe i pracodawców zaopiniowały pozytywnie? Słyszałem takie słowa, że większość. (Oklaski)

Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Artur Szałabawka