Stopa bezrobocia wzrosła do 6%. 934 tys. Polaków pozostaje bez pracy. To najwyższy poziom od ponad 4 lat. I naprawdę nie wystarczy powiedzieć, że to sezonowość. W terenie wygląda to inaczej niż w ministerialnych komunikatach. Przedsiębiorcy mówią o spadających zamówieniach, rosnących kosztach, niepewności regulacyjnej. Wstrzymują inwestycje. Ograniczają zatrudnienie. Coraz częściej słyszę: nie wiem, czy utrzymam firmę do końca roku. To nie jest naturalne wahnięcie rynku. To jest efekt polityki, która dusi przedsiębiorczość, zwiększa obciążenia i powiększa zadłużenie państwa w tempie, za które zapłacą nasze dzieci. Bezrobocie nie rośnie dlatego, że zmieniła się pora roku. Bezrobocie rośnie wtedy, gdy gospodarka traci zaufanie do rządu. Zamiast realnego planu dla przedsiębiorców mamy propagandę sukcesu. Zamiast stabilności - chaos. Zamiast rozwoju - zwijanie gospodarki. Polacy nie potrzebują dziś konferencji prasowych. Potrzebują miejsc pracy i bezpieczeństwa ekonomicznego. I zapamiętajcie jedno zdanie: gdy rośnie bezrobocie, a rośnie dług, to znaczy, że rząd traci kontrolę nad państwem.
Wystąpienie w Sejmie · 26 lutego 2026
Oświadczenia
Mówi: Poseł Artur Szałabawka (tekst niewygłoszony) (PiS) · 52. posiedzenie Sejmu
Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Artur Szałabawka