Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Kolejne prognozy gospodarcze pokazują coraz wyraźniej, w jakim kierunku zmierza Polska pod rządami koalicji 13 grudnia.
Ekonomiści obniżają prognozy wzrostu gospodarczego, wskazując wprost na rosnące koszty energii, które uderzają w siłę nabywczą polskich rodzin i ograniczają konsumpcję. To nie jest pojedynczy sygnał. To jest kolejny dowód pogarszającej się kondycji naszej gospodarki. Za waszych rządów wszystko drożeje: energia, paliwo, prowadzenie działalności gospodarczej i zwykłe codzienne życie. Coraz więcej Polaków odczuwa, że pieniędzy starcza na coraz mniej, a przedsiębiorcy z rosnącą niepewnością patrzą w przyszłość. Jeszcze niedawno, za rządów Prawa i Sprawiedliwości, Polska była krajem ambitnym, rozwijającym się i przyciągającym inwestorów z całego świata. Powstawały nowe inwestycje, rosła produkcja, a Polska była jednym z najszybciej rozwijających się państw w Europie.
Dziś coraz częściej słyszymy o spowolnieniu, drożyźnie i rosnącej niepewności gospodarczej. Wielkich nowych inwestycji nie widać, a zamiast rozwoju mamy chaos i brak jasnej strategii.
Czego się nie dotkniecie, to psujecie. Nie budujecie. Nie rozwijacie. Zwijacie Polskę. Z kraju aspiracji robicie kraj drożyzny, marazmu i gospodarczego lęku. I za to właśnie odpowiada koalicja 13 grudnia.