Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mówimy dziś jasno: za sytuację w portach Szczecin-Świnoujście odpowiada rząd koalicji 13 grudnia pod wodzą Donalda Tuska. To właśnie ten rząd dopuścił do tego, że kluczowy operator przeładunkowy w porcie Szczecin trafił pod kontrolę zagranicznego - niemieckiego - podmiotu. I dziś widzimy pierwsze skutki tych decyzji. Najnowsze dane pokazują drastyczny spadek przeładunków towarów masowych - aż o 41%. To nie jest drobna korekta statystyczna. To jest sygnał alarmowy dla całego regionu, dla gospodarki morskiej i dla przyszłości portów w Szczecinie i Świnoujściu. I trzeba powiedzieć to otwarcie: tak zaczyna się zwijanie potencjału gospodarczego państwa.
Słyszeliśmy wcześniej wielkie zapewnienia. Słyszeliśmy, że to będzie dobra zmiana dla portów, że przyniesie rozwój, nowe możliwości i inwestycje. Lokalni politycy koalicji rządzącej przekonywali mieszkańców Pomorza Zachodniego, że to krok w stronę nowoczesności.
Dziś widzimy, do czego to doprowadziło. Historia zna już podobny scenariusz. Tak samo zaczynała się degradacja polskich stoczni - od decyzji politycznych, które miały być rzekomo racjonalne i nowoczesne, a w praktyce doprowadziły do utraty strategicznych zdolności przemysłowych.
Dlatego pytam rząd: Czy naprawdę nie widzicie, do czego prowadzą wasze decyzje? Czy naprawdę nie rozumiecie, że porty to infrastruktura strategiczna dla państwa, a nie pole eksperymentów gospodarczych?
Polska nie może sobie pozwolić na politykę, która osłabia własne porty i oddaje wpływ nad ich funkcjonowaniem podmiotom, których interesy nie muszą być tożsame z interesem państwa polskiego. Dosyć tej politycznej iluzji. Polskie porty muszą rozwijać się w interesie Polski, a nie w interesie cudzych gospodarek.