Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W zapisach tej chorej ustawy czytamy: rzeka Odra ma prawo do istnienia jako integralny ekosystem, swobodnego przepływu zgodnego z naturalnymi procesami hydrologicznymi, naturalnej ewolucji jako ekosystem i pełnienia funkcji niezbędnych w ramach tego systemu, zachowania rodzimej różnorodności biologicznej. Wydawałoby się, że jest to czyste szaleństwo ekoterrorystów, ale nie - to jest twarda polityka gospodarcza. Chodzi o zablokowanie żeglowności na Odrze. I teraz mam pytanie, tylko nie wiem, czy do posłów czy do ministra: W czyim to jest interesie? Na pewno nie w interesie Polski.
Ale skoro Odra ma mieć osobowość prawną, to tak tylko zapytam: Co zrobicie, jak ja zechcę zawrzeć związek małżeński z Odrą? Jesteście po prostu chorzy. (Oklaski)
(Głos z sali: A jeśli Odra jest homo?)