Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dziś przypada 105. rocznica urodzin Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, poety pokolenia, któremu przyszło dorastać w czasie II wojny światowej i dokonywać wyborów, których nie powinien dokonywać żaden młody człowiek. Pokolenia, które zamiast planować przyszłość, musiało uczyć się umierać za wolność.
Urodził się 22 stycznia 1921 r. w Warszawie. Był synem Stanisława Baczyńskiego, legionisty Józefa Piłsudskiego, uczestnika III powstania śląskiego, pisarza i publicysty. Jego matka, Stefania, była nauczycielką i wychowywała syna w kulcie nauki, kultury i odpowiedzialności za ojczyznę. Baczyński był absolwentem słynnego Gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, szkoły, z której wyszli bohaterowie Szarych Szeregów: ˝Zośka˝ i ˝Rudy˝. Maturę zdał w maju 1939 r. Jak wielu młodych ludzi szukał swojej drogi. Przeszedł krótką fascynację lewicą, lecz agresja Związku Sowieckiego na Polskę i prawda o zbrodni katyńskiej brutalnie zweryfikowały te złudzenia. W 1942 r. poślubił Barbarę Drapczyńską, swoją wielką miłość. W 1943 r. wstąpił do Armii Krajowej. Rok później poległ, czwartego dnia powstania warszawskiego, mając zaledwie 23 lata. (Dzwonek) Jego żona zginęła 4 tygodnie później. Dziękuję bardzo. (Oklaski)