Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Informacja bieżąca dotyczy nieprawidłowości w jednym ze szpitali MSWiA, ale jeśli chcemy być uczciwi wobec pacjentów onkologicznych, musimy powiedzieć jasno: problem ma charakter systemowy. Świadczenia onkologiczne są dziś formalnie nielimitowane. Tyle tylko, że to fikcja. Jeśli obecnie szpitale miesiącami czekają na zapłatę z Narodowego Funduszu Zdrowia, a zwrot obejmuje jedynie koszt podanych leków bez rekompensaty za zwłokę, podczas gdy placówki muszą natychmiast regulować wynagrodzenie personelu, koszty diagnostyki, energii i terapii, to w praktyce to szpitale kredytują państwo.
W takich realiach rosną kolejki, narasta presja administracyjna, a pacjent, nawet onkologiczny, wymagający pilnego leczenia, zderza się z barierą systemu. To nie pojedyncza patologia jest sednem problemu, lecz niedofinansowanie i opóźnienia w finansowaniu świadczeń. Prawo i Sprawiedliwość budowało rozwiązania, które miały realnie skracać drogę pacjenta do terapii. (Dzwonek) Dziś brak stabilnego finansowania niweczy tę pracę.
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Dziękuję bardzo, pani poseł.
Poseł Barbara Bartuś:
Apeluję o pilne uporządkowanie kwestii wyceny i terminowości płatności. Dziękuję bardzo. (Oklaski)