Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mamy grudzień 2022 r. Wpływa do Sejmu projekt ustawy o Sądzie Najwyższym. Twarzą tego projektu był ówczesny minister pan Szynkowski vel Sęk. Na każdym posiedzeniu komisji sprawiedliwości na jakiekolwiek pytania, uwagi, zastrzeżenia twierdził jedno: Mam wszystko uzgodnione z Komisją Europejską. To tylko kwestia uchwalenia i pieniądze ruszają. To pana słowa. Miał pan zawsze zastrzeżenia do wszystkiego, twierdził pan, że jeździł pan do Unii Europejskiej po to, by rozmawiać, by uzgodnić każdy punkt tego projektu ustawy. I co? I nawet z prezydentem pan tego projektu nie uzgodnił, bo go zawetował.
Mam kolejne pytanie. Jak to się stało, że wypłacone zostały pieniądze w postaci dodatków zadaniowych dla 18 pracowników? Jaka była do tego podstawa? Czy są protokoły rozmów pana byłego ministra do spraw Unii Europejskiej z tych rozmów, które pan uzgadniał. (Dzwonek) Zadaję pytanie retoryczne, bo pan żadnych rozmów nie prowadził.
(Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk: Aaa...)
A efekt tego jest taki, że 2023 r. to też rok zmarnowany. (Oklaski)