Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Chcę tutaj sprostować, bo poseł Sachajko źle odebrał moje emocje. Ja wcale z tego się nie ucieszyłem. Ja tylko powiedziałem, że takie inwestycje to są inwestycje na ponad jedną kadencję. To nie była żadna radość.
(Poseł Jarosław Sachajko: A powinny być na pół kadencji, jak panu pokazałem.)
Zrozumiał pan źle. Nikt się z tego nie cieszy. Chciałem tylko panu i państwu, wszystkim państwu parlamentarzystom pokazać, że w tym wypadku musi być zgoda, bo w jedną kadencję tego nie rozwiążemy. I tylko tyle. Tu się nikt z tego wcale nie cieszy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)