Pani Marszałek! Panie Komendancie! Panie Pośle Skalik! Miło się pana słuchało przez 3 minuty, ale dalej już pan poszedł w znanym nam kierunku, a wie pan, po czym się poznaje prawdziwego mężczyznę...
(Poseł Roman Fritz: Ale śmieszne.)
Straż Marszałkowska miałaby mniej pracy, gdyby wasz lider nie biegał z gaśnicą po Sejmie i nie trzeba byłoby go obezwładniać. Wtedy byłoby zdecydowanie lepiej. Ale pomińmy już ten aspekt.
Panie Komendancie! Chciałbym jako poseł będący w Sejmie pierwszą kadencję - znaczna część posłów Polski 2050 to posłowie zasiadający w Sejmie pierwszą kadencję - bardzo serdecznie podziękować wszystkim funkcjonariuszom Straży Marszałkowskiej za służbę. Składam podziękowania na pana ręce. Tak naprawdę, jak tu jesteśmy 2 lata, to każdego dnia, niezależnie od tego, czy ktoś z funkcjonariuszy wstał lewą nogą, czy prawą, czy jest po nocy, czy przed nocą, to zawsze możemy na was liczyć. Zawsze kiedy mamy jakikolwiek problem, możemy do was przyjść. Zawsze jesteście uśmiechnięci, zawsze pomocni. Dla nas jako posłów najważniejsze jest, że możemy się czuć dzięki wam bezpiecznie. Niezależnie od tego, jakie (Dzwonek) ostatecznie będą losy tej ustawy, to w imieniu wszystkich parlamentarzystów Polski 2050 serdecznie dziękuję za waszą służbę. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)