Borowski, Oleksy i Cimoszewicz to ostatni trzej marszałkowie polskiego Sejmu o komunistycznym rodowodzie, którzy wywodzili się z Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Mowa tu o latach 2001-2005, a więc było to już blisko ćwierć wieku temu. Do dziś wydawać się mogło, że już nigdy więcej w Polsce żaden komunista z PZPR nie obejmie tak zaszczytnej funkcji drugiej osoby w państwie. To przecież właśnie marszałek Sejmu zastępuje prezydenta RP, gdy ten nie może pełnić swojej funkcji. Mieliśmy już do czynienia z taką sytuacją w 2010 r.
Dziś jednak okazało się, że 36 lat po obaleniu komuny obecna koalicja postanowiła powierzyć funkcję marszałka Sejmu kolejnemu komuniście z rodowodem w PZPR. Włodzimierz Czarzasty głosami posłów Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050 i PSL-u został czwartym postkomunistycznym marszałkiem Sejmu po 1989 r. To smutny dzień dla Polski.