Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoki Sejmie! Honorowi dawcy krwi oddają cząstkę siebie, bezcenny dar serca, by ratować drugiego człowieka. Oddają krew, której nie da się w żaden sztuczny sposób, wyprodukować. Można się nią tylko podzielić, albowiem jedyną fabryką krwi jest ludzki organizm. Czynią to honorowo, czyli bezinteresownie.
Trzy pytania. Szczególnie pożądana jest krew grupy 0 Rh-. Posiada ją tylko 6% ludzi i jest najbardziej uniwersalną ze wszystkich. Może być przetaczana każdemu człowiekowi na świecie. Te osoby mogą oddać swoją krew każdemu, ale same mogą przyjąć wyłącznie krew swojej grupy. A zatem pytanie: Czy mają wyróżniające przywileje i czy jest wolumen zapasowy tej grupy krwi?
Drugie pytanie. Na pewno honorowym dawcą krwi nie zostaje się z powodu czekolady. Dla honorowych krwiodawców ta forma rekompensaty mogłaby nie istnieć, ale jeśli już jest, to czy czekolady nadal są tak marnej jakości jak dotychczas?
I trzecie pytanie: Czy zdarzają się jeszcze przypadki (Dzwonek), iż pracodawca nie płaci składki na ZUS za dni, w których krwiodawca ma donację? Dziękuję. (Oklaski)