Szanowna Pani Marszałek! Odczytam teraz list skierowany do Adama Bodnara, ministra sprawiedliwości. Jest to tragiczny list pokazujący, w jakim momencie jest dzisiaj sądownictwo, praworządność.
A zatem: Na podstawie art. 27 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych oświadczam, że składam rezygnację z pełnionej funkcji wiceprezesa Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie przed upływem kadencji. Powodem rezygnacji jest uniemożliwienie mi sprawowania funkcji z uwagi na presję polityczną. SSO Grzegorz Krysztofiuk, wiceprezes ds. karnych Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie.
Co musieli zrobić temu człowiekowi, niezależnemu, apolitycznemu sędziemu, żeby go zmusić do tego, żeby zrezygnował? I to są teraz moje pytania do ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. Jakie konkretne naciski polityczne były wywierane na sędziego Grzegorza Krysztofiuka, które skłoniły go do rezygnacji z pełnienia tej funkcji? Kto był inicjatorem tych nacisków oraz jakie instytucje lub osoby były zaangażowane w wywieranie presji? Czy Ministerstwo Sprawiedliwości posiada jakąkolwiek dokumentację dotyczącą tej sprawy, w tym korespondencję, notatki służbowe? Jakie kroki zamierza podjąć Ministerstwo Sprawiedliwości, aby zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości, zapewniając rzeczywistą niezależność sądów i sędziów?
Czy w Ministerstwie Sprawiedliwości są prowadzone jakiekolwiek wewnętrzne dochodzenia w tej sprawie? Jeśli tak, proszę o przedstawienie wyników tych dochodzeń. Mam nadzieję, że nie chodzi tu to, żeby w warszawskich sądach karnych ustawić podległych sobie sędziów na telefon, którzy będą wydawać zgody na areszty wobec polityków opozycji, których opozycja chce politycznie zgnębić pod błahymi zarzutami. Dziękuję bardzo. (Oklaski)