Projekt dodaje wymóg uzyskania uprzedniej zgody na doręczenie oświadczenia w formie elektronicznej, co ma znaczenie dla przerwania i rozpoczęcia biegu przedawnienia.
Pytania. W jaki sposób rząd gwarantuje, że zakłady ubezpieczeń nie będą wykorzystywały nowej regulacji do obchodzenia obowiązku doręczeń oraz wydłużania realnego czasu informowania klientów, zwłaszcza osób starszych? Jakie minimalne standardy techniczne i dowodowe przewidziano, aby uniknąć sporów co do tego, czy zgłaszający roszczenie rzeczywiście wyraził zgodę na formę elektroniczną? Czy rząd przeanalizował ryzyko, że brak możliwości wykazania odbioru przez klienta będzie źródłem sporów sądowych dotyczących biegu przedawnienia?
Zmiany wprowadzają możliwość doręczania kluczowych informacji elektronicznie, o ile klient wyrazi na to zgodę.
Pytanie: Dlaczego projekt nie przewiduje obowiązku domyślnego stosowania formy papierowej jako bezpieczniejszej dla osób niekorzystających z Internetu, w tym osób starszych i osób wykluczonych cyfrowo?
Z dokumentów wynika, że UODO zgłosił poważne zastrzeżenia, w tym konieczność przeprowadzenia testu prywatności, zwłaszcza że zmiany dotyczą przetwarzania danych wrażliwych (raport z konsultacji, s. 1-2). Resort finansów zignorował uwagi UODO.
Pytania. Dlaczego rząd odmówił wykonania testu prywatności, mimo że zmiany dotyczą przetwarzania danych wrażliwych, w tym medycznych, a UODO wskazał taki obowiązek? Czy rząd może zagwarantować, że proponowane rozwiązania są zgodne z RODO, skoro merytoryczny organ do spraw ochrony danych osobowych zgłosił wątpliwości, które nie zostały uwzględnione? Czy Ministerstwo Finansów konsultowało projekt z ekspertami do spraw cyberbezpieczeństwa, aby ocenić ryzyko naruszenia prywatności w związku z planowanym rozszerzeniem komunikacji elektronicznej?