Proszę o odpowiedź na piśmie.
Czy rząd przewiduje, że przyjęcie granicy 100 km będzie miało skutki dla klasyfikacji incydentów (np. lotniczych vs kosmicznych) oraz dla właściwości organów i procedur?
Skoro projekt wyłącza z definicji działalności kosmicznej eksploatację i kontrolę obiektu w ramach służby radiokomunikacyjnej amatorskiej, jak państwo zabezpieczy się przed obchodzeniem reżimu zezwoleń pod przykrywką takiej służby?
Jaki jest powód rozdzielenia właściwości organów: prezes PAK dla większości spraw, a MON jako organ właściwy dla działalności wykonywanej przez jednostki podległe MON lub nadzorowane?
Jak rząd zapewni jednolite standardy bezpieczeństwa i odpowiedzialności, skoro część działalności będzie oceniana i prowadzona w reżimie ˝MON jako organ˝, a część w reżimie ˝prezes PAK jako organ administracji˝?
Czy przewidziano mechanizm rozstrzygania sporów kompetencyjnych między prezesem PAK a MON w przypadkach mieszanych (np. wspólne przedsięwzięcia cywilno-wojskowe)?
Dlaczego organem II instancji (odwołania) w sprawach zezwoleń i kar ma być minister właściwy do spraw gospodarki i czy nie tworzy to ryzyka politycznego nacisku na rozstrzygnięcia?
Dlaczego opłata od wniosku o udzielenie/zmianę/przeniesienie zezwolenia ma wynosić 150% przeciętnego wynagrodzenia, a więc być istotną barierą dla start-upów i podmiotów naukowych? Jak rząd uzasadnia, że opłata nie podlega zwrotowi nawet przy odmowie i czy to nie zachęca do fiskalizacji procesu zamiast rzetelnej oceny?