Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o Karcie Rodziny Mundurowej (druk nr 1964)
Zacznijmy od rzeczy fundamentalnej: hipokryzja polityków Koalicji Obywatelskiej jest porażająca. Ci sami, którzy przez lata potrafili publicznie podważać sens działań na granicy polsko-białoruskiej, uderzać w morale służb i tworzyć atmosferę nagonki na żołnierzy oraz funkcjonariuszy, dziś próbują występować w roli obrońców rodzin mundurowych. Nie buduje się szacunku do munduru kampanią nienawiści, a potem marketingową kartą zniżkową. Dlatego w tej debacie trzeba bezwzględnie oddzielić realne wsparcie od propagandy i zadać pytania, które obnażą luki, koszty, ryzyka i nierówne traktowanie. Pytanie podstawowe: Kiedy przeprosicie żołnierzy i ich rodziny za szczucie na nich? Kiedy przeprosicie za promowanie i finansowanie obrzydliwego paszkwilu ˝Zielona granica˝?
Pytania ogólne do całego projektu:
1. Jaki jest realny cel ustawy: wsparcie socjalne, motywacyjne, kadrowe czy wizerunkowe? Jakie mierzalne wskaźniki (np. retencja w służbach, rekrutacja, absencja) mają potwierdzić skuteczność karty po 12 i 24 miesiącach?
2. Projekt mówi o korzystniejszym dostępie do towarów i usług. Kto konkretnie i na jakiej podstawie ustali katalog ulg i przywilejów: ustawa, rozporządzenie, wykaz na stronie, porozumienia? Kto ponosi odpowiedzialność za brak przejrzystości?
3. Jakie są koszty dla budżetu państwa (wdrożenie systemów, obsługa, personalizacja, dystrybucja, kampania, utrzymanie strony/wykazów), a jakie koszty są przerzucane na samorządy, instytucje i firmy (zniżki, ulgi)? Proszę o OSR w rozbiciu na lata.
4. Czy przewidziano ryzyko nierównego traktowania innych grup służb publicznych (np. Służba Więzienna, Służba Celno-Skarbowa), które też realizują zadania bezpieczeństwa?
Dlaczego wyłączono żołnierzy pełniących zawodową służbę wojskową w trakcie kształcenia? Czy to jest racjonalne, skoro to często młodzi ludzie na starcie służby i jednocześnie w sytuacji kosztowej? Dlaczego w katalogu służb są: Policja, SG, PSP, SOP, a brakuje innych formacji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo? Proszę o precyzyjne uzasadnienie granic.